ja na twoim miejscu zmieniłbym doradcę. do jednoliściennych jak coś to max insektycyd. nie będzie skutków ubocznych, ale z herbicydami(garmicydami nie łączy się się mikro). Za późno na zabieg insektycydem jak już jaja złożone, po to pryskamy na śmietkę, aby ją zabić i nie złożyła jaj, a teraz to tylko ci pomoże zaprawiane ziarno. nie łączyć boru z insektycydem, za bardzo podnosi pH cieczy, przez co spada aktywność substancji czynnej insektycydu.
chloropyrifos działą dobrze w wysokiej tem a perytroid gorzej w wysokiej. tak więcej roboty zrobi chloropyrifos(działa dłużej i przemieszcza się w roślinie). skoro by nie działało to po oprysku miałbyś taki sam lub wzmożony nalot.