Jak policją i sądem grożą to daleko musiało zaść. Zresztą, jak piszesz,że codziennie awantury to nie zazdroszczę .... Miałem z pierwszą żoną podobnie. Nie życzę ci tego, ale akurat ona ode mnie odeszła i swoje przy tym wyszarpałą . Niby póki człowiek zakochany to się tak mówi , a mija kilka lat i się ludzie mogą zmienić całkowicie . . ..