Jako kierowca woziłem u różnych ludzi i jeśli bylo mało to ok przechodziło wszystko a jak za dużo to od wybranych.
W tamtym roku jak było potrzeba parametry koledze zrobili dobre a jak trochę zaczęło tanieć to ostatnie auto z tej samej kupy nie przeszło jako konsumpcja i powrót do domu. Przeładowane na samochód osoby które więcej woziła i za dwa dni znowu parametry trzymała.
Co na to powiesz