jasiu987
Members-
Postów
469 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jasiu987
-
A moje truskaweczki najpierw wymroziło potem wysuszyło a to co zostało i nawet sie jakoś zapowiadało dzisiaj wytłukł grad.... młode sadzone jesienią wykoszone w 90% a starsze coś tam jeszcze wisi ale prawie każdy owoc oberwał i jest już plama masakra poprostu masakra...
-
wyczyniec polny najprawdopodobniej dziadostwo straszne sieje się błyskawicznie axial np. go powali ale teraz już chyba trochę późno
-
U mnie góra 4 m presak ale szeroko sądzę zależy wszystko od rozstawu rzędów
-
Witam mam na płatek MATADOR pytanie dodać do niego coś jeszcze np. tebukonazol lub prochloraz czy jechać samym?
-
na to wygląda mam mam nowo nabyty plac ogrodzony już płotem betonowym tylko jeszcze nie ma bram,a z jednej i z drugiej strony placu idą drogi i np. kurier przyjeżdżający do sąsiadów, taksówkarze, rowerzyści nawet śmieciarka wczoraj jeżdżą jak po swoim mało tego kurier mnie zj**.... że jest błoto i dziury a śmieciarz, że postawiłem samochody w bramie na przeciwko i nie ma jak przejechać!!! (odrazu mówię że nie jechali do mnie) a jak powiedziałem że to jest teren prywatny a nie droga publiczna i sobie nie życzę bo jest droga dojazdowa z dwóch stron na około to powiedzieli, że znaków nie ma ani tabliczki żadnej więc jadą na skróty... TheBociek powiem ci że coś w tym jest bo pszczoły bardzo słabo idą w rzepak ale niestety dla nich jeszcze idą... chyba już instynktownie starają się omijać plantacje bo się nauczyły że nic dobrego je tam nie czeka.
-
Sam jestem rolnikiem i wiem że pryskać trzeba, ale nie w samo południe! Pasiekę mam w sąsiedniej wsi u dziadków i poinformowali mnie dopiero po fakcie że pryskali rzepak w środku dnia. Jak by był to jakiś małorolny chłopek roztropek to oczywiście, że by się z nim pogadało ale to obszarowiec ok 50 ha rapsu w kawałku! Dzwoniłem to od razu się wyparli że oni nie pryskali! Co jest najśmieszniejsze na drugim końcu pola ktoś im przywiózł pszczoły i nie wieże że się nie dogadywał. Jak to kolega pisała środek może być niby nie szkodliwy ale pszczoła i tak zginie bo nie zostanie wpuszczona do ula tak że niech mi tu jeden czy drugi się głupio nie wymądrza a co do wejścia na pole: nie jest ogrodzone nie ma znaków "teren prywatny" wiec nikt mi nie zabroni! Podsumowując pszczoły to nasze wspólne dobro i pracują dla nas dobrowolnie bez przymusu więc trzeba je szanować zwłaszcza że jest ich coraz mniej.
-
tak z innej beczki panowie gdzie zgłosić chu... który o 13h jechał w rzepaku na robala jak by nigdy nic dodam tylko że 200 m dalej mam pasieke... najgorsze jest to że jak dostałem cynk było już po zawodach pochodziłem po ścieżkach i znalazłem zwijąjace się w meczarniach pszczoły więcej dowodów nie mam...
-
jak masz tylko mlecz i to kwitnący to raczej szkoda pieniędzy bo najtańsze to to nie jest.
-
nie zwalczy powygina go tylko ale przeżyje to samo ostrzeń w wyższych stadiach.
-
marluk o to mi chodziło. Pytam bo zostało mi z tamtego roku wiec pójdzie w rzepak albo zboże. Mam lune i walnę później jeszcze teldorem i będzie git o ile będzie sens pryskać bo na razie czarno na polu a na jutro znów mrozy zapowiadają niestety... Czaruleczka1234 asahi daj z terra sorbem razem ale po przymrozku zaraz dla regeneracji a przed jakiś krzemowy alkalin np.
-
No dlatego pytam bo właśnie od tego roku ma rejestrację w truskawkach.
-
pryskał ktoś topsinem na grzyba? jakieś spostrzeżenia?
-
samopylne to tylko niektóre panny ponoć są na dzień odkrywaj na noc lepiej przykryj zwłaszcza teraz bo mrozy zapowiadają, a jak już pogoda się ustabilizuje i noce zrobią się ciepłe (nie wiem kiedy to będzie może w lipcu patrząc na ten durny rok) to zdejmij całkiem. Moje też już kwitną i wszystkie w tym roku wyjątkowo ładne białe z czarnym środkiem aż miło popatrzeć....
-
Daje się jak przekroczy próg ekonomicznej szkodliwości! Osobiście od trzech lat w ogóle nie pryskam na kwieciaka bo po prostu go u mnie nie ma.
-
skąd jesteś?
-
-
-
kabiną
-
stosował ktoś saherb 180 sc na włoskich odmianach typu Clery itp?? bo nie wiem czy ryzykować
-
-
-
-
