Dzwoniłem dziś do przewoźnika o wapno i mówię że chce na dofinansowanie. Mówi niema problemu ja panu przywożę naczepę wapna płaci pan 1600zl a za 3 dni przyjdzie panu faktura poczta z kopalni z certyfikatem i wszystkimi pierdolami do dofinansowania i kopalnia wystawi fakturę na 24zl+vat. Czyli morał z tego taki że nic się nieda zakompinowac ze zwrotem za transport. Informacje z pierwszej ręki