Zapytajcie Ardanowskiego ile mleka Polskiego wyjechało do Muller Milch w pierwszym kwartale za dobre pieniądze. Dużo więcej niż wyniósł import mleka surowego wraz z produktami. Na półkach w sklepach ile procent to wyroby mleczne importowane? W porywach 5%. Gdyby nie było eksportu nie byłoby 40% z nas. Ardanowski się wygłupił, brakło pieniędzy na wsparcie mleczarstwa więc odwrócił kota ogonem.