ostrzegam przed tym Panem z łukowej. chciałem u niego kupić fendta. jechałem do niego przez cała polskę o traktorze mówił ze wszystko działa, ze idealny umówilismy sie na konkretna godzine a jego nie było (a obiecał ze bedzie) przysłał na pół pijanego ojca który pokazał mi kraktor jak sprawdzilem wszytko to okazało sie inaczej, wiele mu brakowało do idealnego. ale mimo to, mówiłem ze moge go kupić mam warsztat zima sie zblizała. by sie zrobiło mówie skoro miało działac a nie działa to negocjujemy cene a dziadzio ,, co tu wiele negocjować,, jest za tyle i koniec podałem mu cene a ten sie odwrocił i pojechał. i co teraz?? zadzwonniłem do goscia który miał być na placu, spuscił na cukierki i tyle mówie ze nie działa to i tamto a on mi na to: a co, Ja sie ku*wa na fendtach nie znam. powiedziałem to nimi nie handluj. juz gość wszystko wiedział cwaniak i tyle. jak kupować to konkretnie ogladać i dlugo i szczegółowo