Potencjalnego klient nie obchodzi skąd jest dana kiełbasa a ubojni skąd i z jakiej fermy kupuje półtusze liczy sie kasa, i pod kazdym aspektem dziś ( ostatnie dekady) wszystko obraca sie wokół pieniądza i niestety żyd robi co chce i z kim chce a my jesteśmy takimi marionetkami w ich rękach
Z kilka lat domniemam ze społeczeństwo ocknie się i bedzie zwracać co je, dziś zwracaja na to ludzie z grubszym portfelem tylko pytanie czy za kilka lat ci biedniejsi będą w stanie kupić droższe miesą czyt. artykuły spożywcze.
My osobiście mieliśmy trzode chlewną kilka lat temu ( 7lat) gdzie w tamtych czasach sprzedawało sie tuczniki po 5zł a dziś nawet tej stawki ciężko osiągnąć
[mało bo mało ale te 150szt./ rok] A teraz te cyrki na rynku wieprzowiny są jeszcze lepsze dziś górka jutro już za duzo, och ahhh jak te świnie szybko rosną a teraz asf. Inne kraje potrawią dbać o swoje interesy a nasz kraj dba o własne kieszenie . Rozsprzedawanie wszystkiego i wszystkim.
Kiedyś jak niemiec wział sobie cześć Polski nazywało sie do rozbiorem, teraz UE=GER+FR, gdzie owy skrót nie jest wyznacznikiem państw członkowskich i mających jakieś prawa lecz przeciwnie majacych tylko same obowiązki i tworzenie z nich duzych supermarketów.
HS. Farmutil S 4,5zł , WBC