Odkad kupilem swojego mf 6180 ciagle pykał mi rozrusznik znaczy przekrece kluczyk on pyknie i nic i dopiero za 5-10 razem zapali zdarza sie tez ze za 1. Dzisiaj jednak stało się coś innego gdy go odpalalem to pyknął rozrusznik przekrecilem jeszcze raz i poszedł dymek z tej szczeliny kolo kierownicy. I teraz juz rozrusznik w ogole nie pyka a jak włączam zapłon to kontrolki się zapalają i jak przekrece zeby odpalic to wszystko gasnie, puszcze i kontrolki znowu się palą i tak w kolko. pomocy panowie bo zniwa tuz tuz
tak to wygląda na filmiku https://www.youtube.com/watch?v=SYW6bXoXb98&feature=youtu.be