U mnie plon max. 6 ton z ha i zazwyczaj stojące także innego nie potrzebuję Przy plonie w życie hybrydowym kosiłem Rekordem 6-7 ton. wyszło mi 55 min. 1 ha bez sieczkarni , a na drugim polu drugi kombajn kosił zwykły bizon Z0 56 ( tata ) i plon 6 ton i 1 ha wykosił w godzinkę , podkreślam ,że doświadczony kierowca a sprzęty mechanicznie dopracowane Na awarie nie mogę narzekać Usług też sporo się robiło i mimo wyższych cen niż u konkurencji , która ceny miała od ha a ja brałem na godzinki , zawsze kolejki i nie można się wyrobić także chyba bizon nie taki straszny jak go obrazujesz A co do JD to ma mój znajomy nie powiem fajny , spalanie spore , ale niestety też mu się psuje i jakaś poważniejsza awaria to 2 dni czekania na części a ceny ... masakra . Podejrzewam , że ja przez 10 lat nie wydałem na amortyzację jak on przez 2 lata a areał koszenia podobny . I proszę nie pisać , że jakość części do zachodnich jest lepsza bo pęknę ze śmiechu ... Przecież te same fabryki produkują części do zachodnich jak i do polskich Był rok , że kończyłem mu żniwa bo nie dał rady naprawić A nwm jakie na myśli masz TXy i Dominatory , ale one w rzeczywistości nie są tak wydajne jak ludzie piszą , jak popędzisz to niestety potem rzędy rosną Przed koszeniem to powinno zadać się sobie pytanie koszenie czy młócenie ?? Bo skosić to można rotacyjną .....