Firmy duże w większości sami destabilizują rynek sztucznymi podwyżkami nie ma żadnego nadzoru i 50zl na tonie jak kiedyś nikt nie zarabia. Np. Agrolok cena saletrzaku 2900 za t. A u mniejszego dostawcy 2700 który też coś zarobił. A przedstawiciele tylko nas nakręcają . Nikt nie wie jak zachowa się rynek a oni wiedzą że gazu braknie. Już w grudniu krzyczano saletra 5tys. A później spadła na 2,6.