toc te nawozy co sie sypie do ziemi przeciez one zostaja nie wyparuja przeciez , ale mimo wszystko lepiej co roku sypnac cos tego nawozu bo ziemi nie oszuka , z pustego to i salamon nie naleje , owszem bywały lata ze nieraz sie siało na jesieni wogole bez nawozu jak ostro ciezki rok trafił i było ok bo korzystalo zboze z zapasów co w ziemi sa ale pozniej poziom fosforu i potasu moze spasc i co
jak po orce nawozy dopiero beda dzialac za rok ? to troche nie prawda bo agregatem sie ten nawozy wymieszuje i one i tak wsiakna , pozatym od bardzo dawna lat nawozy sie siało na pole orane i było dobrze , teraz niby w modzie jest siew w sciernisko i bezorkowa uprawa ale to sciema jest w Danii kiedys to juz stosowano w latach 90 i powrocono spowrotem do orki , jest teraz na yt kanał martinflashgordon i opowiada o tym , pozatym jak sieje sie w sciernisko to ten nawoz tez na wierzchu jest