A po co mi to? Nie mam i nie będę miał następców a przy obecnej sytuacji w rolnictwie to byłbym z tym ostrożny... W dodatku robić na dzierżawach... To lepiej wcale... Ani budynków na hodowlę ani na przechowanie ziarka, które skupują za bezcen... Lepiej iść na etat, zarobić te parę tysięcy a swoje obrobić w dniach wolnych, których mam sporo, trochę jaj i miodu sprzedać i wystarczy.
jak byś dokupił jakąś 60 lub jakiegoś mtz to po etacie byś te 10ha obrobił bez problemu tymbardziej że na etacie się nie narobisz