Dzięki temu Ty od zera zbudowałeś gospodarstwo a te dzieci i których piszesz szacunku do pieniądza nie będą mieli.
Ja mogłem xlat temu zakończyć przygodę z gospodarzeniem, ale ze się zawzialem to myślę że gdybym teraz wszystko zlikwidował wyszedłbym na tym zdecydowanie lepiej niż wtedy. Fakt że jeszcze trochę kredytu do spłacenia zostało, ale samego bydła na dzień dzisiejszy mam za kilka razy więcej niż tego kredytu zostało.
Fakt że zdrowiem za to zapłaciłem.
A co do tego o czym tu pisaliście, Piotr jak sam pisał zdrowia nie ma od dzieciaka, ale i tak wydaje mi się że nie docenia tego co ma a co mógłby mieć.
Tu masz rację że to pokolenie po 2000r nie ma szacunku do pieniądza ale to poniekąd wina rodziców(nas) że tak wychowaliśmy. bo takie podejście ja nie miałem to niech mają moje dzieci chociaż.
a co do gospodarstwa I tak popełniłem wiele błędów młodości i jak teraz analizuje mogło by być inaczej może lepiej ale nikt tego nie wie.
A co do kredytu
jeżeli jest mądrze brany kredyt na inwestycje to zawsze jest na plus. najgorsze są kredyty, raty konsumpcyjne na telewizor dywan samochód wycieczki itp .
Cieszę się że jest kilku młodych napaleńców którzy lubią to robić i robią za wszelką cenę. Pamiętaj
znajdź zawsze czas do tego gościa że zdjęcia
chodź byś był w uj zmęczony
Warszawiaki moje dzwoniły i mówiły że -15 rano było.
Ja dziś basen a teraz -16 jest już. Nie chodzę w rajstopach
pończochy nosisz?