dokładnie jak piszesz i myślę że po mieszkaniach za rok dwa wydarzy się podobnie z ziemią
u mnie w rejonie jeszcze rok temu kupowałem po 43tys 45tys a teraz jeden wyskoczył 63tys to kolejny wyskoczył 70 tys za 1ha ale zero zainteresowania.
z tym co chciał po 63 rozmawiałem po zniwach kukurydzianych dawałem mu 55tys bo uważam że to górna granica jaka mogę zapłacić mówi że nie sprzedaje. I poczekamy na rozwój wydarzeń co się będzie działo w kraju na świecie