Raczej nigdy dokładnej ilości kilometrów nie liczę ile przejeździłem samochodem za Bizonami. Ale w tym roku(2014) olej w samochodzie wymieniałem tuż przed żniwami w lipcu a już niespełna 5 miesięcy później w grudniu miałem zrobione 15-tyś. Kilometrów czyli tak razem ze żniwami kukurydzianymi to w ostatnim sezonie grubo ponad 10 tys. Km. zrobiłem jeżdżąc za Bizonami nie liczę już ile kasy poszło na paliwo. Na niezłe wakacje bym odłożył