Tak cały czas pilnowane wszystko , nic się nie działo , podczas n2 gdy zauważyłem pierwsze objawy kilka dni wcześniej były tprzymrozki do -5 , wypadło u mnie 5 hektarów pszenicy i trochę jęczmienia przez zimę ,
wracajac do rzepaku pak kwiatowy był schowany i nie został uszkodzony , liście ucierpiały od góry ,dół liścia zielony
Na wiosnę nie było nic pryskane , na początku marca zero objaw , połowa marca zdrowy rzepak , ładnie rósł , to nie jest wina opryskiwacza bo go tam od jesieni nie było .