Nic ze mnie nie wyłazi i wiem że koło nie jest od pilnowania pól ale jakoś powinno regulować liczebność zwierzyny.
Problem jest u nas nie od dziś a koło jakiś czas temu zorganizowało dla nas zebranie na którym zadeklarowało że bedzie współpracować z rolnikami . Rozdali numery kontaktowe i kazali dzwonić , dziś albo nikt nie odbiera albo olewa temat.
Ale widze że prawda myśliwych w oczy kole.
Może 2-3 osoby z koło widzę że jeździ od czasu do czasu a reszta zaczyna polowania przed świętami bo wtedy trzeba napełnić lodówki i obdarować rodzinę i znajomych. A no i jeszcze polowania zbiorowe bo tam można zjeść kiełbaskę naj.... się i czekać aż nagonka wygoni wszystko z lasu pod lufę.
90 procent pół w okolicy tak wygląda, czy to jęczmień,pszenżyto, rzepak, itd. a śpiewkę o pedrakach już każdy z rolników w okolicy słyszał. Jak jeszcze dostępny był dursnan to pryskalem i też nic to nie dawało. Takich zdjęć mógłbym wstawić cały album. Rzepaki pogodzone pastuchem bo szkoda robić nakład jak nie ogrodzisz ale wszystkiego nie mam zamiaru grodzic.
Pozdrowienia dla pseudomydliwych z koła "pustułka" Ożarów. Może przed bożym narodzeniem jak się w lodówkach pokonczy to ruszycie d.... Na działce 3 ha już 0,5 tak wygląda.
Mam na wsi takich co pierwszy azot dają pod koniec kwietnia bo twierdzą że wcześniej nic nie daje i pszenica nie potrzebuje. Ale za to NPK sieją pogłównie w marcu zamiast jesienia. A jak w rzepak wjeżdzam pod koniec lutego to mówią że mnie pojeb...
U mnie od dobrych kilku lat na takich działkach najlepiej wychodzi GRENADO. Nawet przy dużym nawożeniu azotem nie wylega bez żadnego skracania i dość dobrze wytrzymuje na 5 klasie.