Skocz do zawartości

kgal

Members
  • Postów

    115
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kgal

  1. kgal

    Jaki tur wybrac?

    przymierzam się do zakupu tura do ciagnika mtz 952 - planuję coś polskiego, wiadomo chodzi o kasę. Myślałem o solidach ze spaw-metu - producent jest dość blisko mnie - jakieś opinie na ich termat, albo ewentualnie jaki alernatywny polski ładowacz wybrać?
  2. też mam ruska z Niemiec ściągniętego - 952. Od 7 lat go tłukę i z awarii to 2 węże od paliwa pęknięte i zaraz po zakupie taśmy na wom zmienione bo sie ślizgał. Mój rejestrowany jest na 2 osoby - tak miał w papierach z Niemiec. Opony z przodu też mam szersze, ale małe tylko nie pamiętam jakie - chyba takie jak w tych modelach 820TSA. Ciągnik do roboty bardzo dobry - nie narzekam -jak wszędzie są ale a mianowicie mały komfort pracy - chociaż do c-360 nie ma co porównywać. Ale do zachodnich to daleko - jeśli teraz bym kupywał to chya nowego mtz bym nie kupił bo dość drogi, skłaniał bym się ku new hollandowi albo kubocie - oczywiście cena wyższa - ale jeszcze znośna - a ciągniki z innej półki - ale oczywście wszystko zależy od zasobności portfela.
  3. też przyłączam się do pytania - póki co nic nie dostałem - nie wiem tylko czy to pójdzie z urzędu czy na wniosek? Jak czytałem kiedyś projekt zmiany ustawy to miało być z urzędu.
  4. zdaje się, że dyskusja trochę odbiegła od tematu co prawda temat jest powiązany ściśle z wydajnością więc dołożę kilka słów - wg mnie żywienie krów bez udziału pełno-porcjowej paszy raczej jest nie możliwe - chcąc uzyskać jakąś przeciętną wydajność (zależy ile paszy się da oczywiście) i parametry mleka. Sam daje śrutę zbożową z dodatkami oraz pasze. Mam znajomego który jedzie wyłącznie na gotowej paszy i ma wydajności i parametry lepsze (przy takiej samej obsadzie i żywieniu objętościowymi). Tyle że nie liczyłem mu kosztów, a on sam chyba też nie liczy. U mnie (prowadzę sobie na swoje potrzeby rachunkowość - bardzo dokładną) koszt produkcji litra wynosi aktualnie 0,55 zł (teraz wzrośnie z pewnych powodów - i to nie z powodu kary) przy wydajności ok. 5,5 tys od sztuki. Oczywiście można tą wydajność podnieść - tylko czy jest sens. Na zachodzie, zresztą w Polsce już też coraz częściej liczy się wydajność życiową sztuki - i powiem tyle u mnie sztuki bez problemów osiągają 10-11 laktacji co daje jakieś 55- 60 tys. w życiu - bez większych problemów zdrowotnych -a więc kosztów leczenia, zapaleń itp. Ile wytrzymuje krowa o wydajności rocznej 8 -10 tys - 4 laktacje? może 5 - mam znajomych z gospodarstwami o takiej wydajności - z reguły 3-4 laktacje - zdarza się często, że wyciągają krowy z obory - a weterynarz kilka razy w tygodniu to norma - co daje jakie 40 tys max 50 tys. i gro problemów, a dodatkowo nowe jałówki potrzeba przyuczyć - kolejna praca .... mnie daje to do myślenia - jaki sens robić z krowy fabrykę - na moje max do 7 tys - licząc koszy tego wzrostu - bo może się nie opłacać - ale to dopiero w kwietniu ...
  5. Mi zabrakło po przeliczeniu współczynnikiem 4 kg ;[ . Przeanalizowałem ustawę i niestety chyba jest "czopka "- nie ma tam żadnej furtki - i żaden dyrektor ARR się nie nagnie i nie złamie prawa. Minimalnie lepszy współczynnik i bym się załapał, a tak płakać i płacić albo za kupno kwoty albo karę.
  6. czytałem projekt zmiany ustawy (po przyjęciu przez senat) - i wg mnie zwrot 5 % dotyczy wszystkich transakcji zawartych w ostatnim roku kwotowym - zdaje się, że kupować można było od sierpnia czy września 2014 do końca lutego i wszyscy którzy zawarli w tym czasie umowy powinni dostać te zabrane 5 % z powrotem. ARR z urzędu powinien wzruszyć decyzje zatwierdzające umowy zbycia które otrzymali rolnicy - i je z marszu zmienić. Ale że w Polsce jest różnie to trzeba mieć na uwadze, że czasem to rolnik będzie się musiał pofatygować i napisać wniosek o zmianę decyzji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v