Robi się błędne koło ta co odporna na susze nie odda tyle co inna w optymalnych warunkach i tak dalej,najlepiej próbować co roku coś nowego i mieć doświadczenie co na twoich glebach najlepiej się sprawdzi.
To fakt,w tamtym sezonie 1ccc+0.4modanu i po burzy leżała w niektórych miejscach plackiem później cały czas deszcz i deszcz ale porównując ja do patrasa nawet jeden kłos nie przerósł gdzie patras robił dywan.
Ja swoją też posypuję delikatnie już któryś sezon no i mi się sprawdza lepiej się wycina później ale u kogoś innego może się to nie sprawdzić i zrobić więcej szkód jak pożytku.
W tamtym roku corum 0.7 za 3 dni 1l fusilade w tym sezonie 0.8 corum i za trzy dni 0.8 kletodymu i nie zaobserwowałem czegoś niepokojącego fasola rośnie wszystko inne się kłania😉
W tamtym sezonie stosowałem fusilade ale mam jeden kawałek z dużą ilością perzu (działka pare ładnych lat tylko ziemniaki) i szukam alternatywy.Rejestracje ma na fasolę.
Koszty w swojej ograniczałem do minimum ale i tak aż strach podliczać ile trzeba przy obecnej sprzedać żeby odbić koszty,teraz jest 3.8-4 a w poniedziałek pewnie znowu poleci bo towaru co by nie powiedzieć jest w brud.