Ale żeś pier*olnoł trudne pytanie 🤣Moim zdaniem jest mniej kontuzji na ściółce i u mniejszych jak i już dużych sztuk... Było tak, że wstawiłem w kojec 8sztuk takich 4 do 5 miesięcy i dwa wyjechały w ciągu 3 dni... Ale jak np. wyganiałem na 2-3 dni na beton żeby pochodziły przez 2/3 godziny to i na ruszcie było dobrze bo przezwyczajają się do betonu. Trochę boli że te duże sztuki dostają kontuzji... muszą być i w takim budynku na rusztach z 2 klatki na ściółce... Tego nie ominiesz... Gnojowica wygodniejsza do aplikacji. Jeden człowiek i jeden ciągnik. Jeszcze jak tak jak u mnie, że jest mieszadło elektryczne to całkiem bajka. Kiedy chcę to uruchomię albo ustawie automat kiedy ma się mieszać. Tak średnio co 2 czy 3 dni włączę mieszadło aby przegonić gnojowicę po kanale i nie mam skorupy. Mogę nawet dziś iść włączyć mieszadło i po jego uruchomieniu czepiać beczkowóz i od razu wozić na pole.
Kolejna sprawa dużo mniej czasu trzeba poświęcić na dodatkowe zajęcia jak belowanie słomy. Jej zbieranie i ścielenie. Mogę przyjąć, że mieszanie wozu, rozdanie paszy i jakieś podgarnianie czy sprzątanie stołu paszowego to będzie około godziny na ~150szt dziennie. Reszta to jakieś pierdoły co raz na jakiś czas się robi.
Ogólnie moim zdaniem w ogólnym rozrachunku ruszt jest bardzo na plus. Teraz bym chyba robił ścianę wysokość 2m. A okna? W sumie i mnie mogły by w ogóle nie istnieć bo pewnie caly czas będą zamknięte, ale za to latem przez taką dużą powierzchnię jest fajnie i jasno.
Ale tak wracając do tematu słoma czy ruszt... Do 150/160kg masy cielaka to na słomie. Potem ruszt, ale końcówka odchowu tak 20miesiecy i w górę to bym chyba myślał o tym aby bydło wróciło na ściółkę 🤔 tym bardziej jak bym miał słomę. W sumie ja to trzymam hf do 22/24 miesięcy. Ale mimo wszystko ostatnie 2/3 miesiące raczej bym wolał aby już stały na słomie 😉
Co na tym zyskujemy? Raz, że mniej roboty z słomą... Dwa końcówka odchowu to ograniczamy kontuzje, a trzy to że mamy obornik