Dlatego jestem ciekawy w jaki sposób on to oblicza?
W zależności od ziemi, wszelkich innych czynników taka praca może pochłonąć od 10 do ponad 15 l/ha. ( bajki typu mi spali 5 l/ha) można sobie darować, chyba że jeździ się z maszyną w powietrzu 😜
Ropa ropą, ale gdzie eksploatacja oraz masa innych czynników przy usłudze?
Nie rozumiem po prostu i jestem ciekaw w jaki sposób on to wyliczył