zakup całego zestawu czyli agregatu i siewnika był właśnie z myślą o tym żeby za kawałek tego nie poprawiać i żeby robota szła a nie stać i rzeźbić dlatego zainteresowane pieniądze w unie bo nie było jeszcze żadnych problemów nawet tutaj na af że coś się rozleciało w tak szybkim czasie
właśnie w ośce nie ma żadnej fazki na segier ani nic jest tylko łożysko z kontrą na inbusa gdzie oczywiście nie ma tej śruby i w ośce nie ma żadnego zagłębienia na to ani nic został zgłoszony tylko dopiero odpowiedz będzie po świętach dopiero kolego @richardo29 bez przesady. rozeszło się na prostym odcinku 😉
tak wszystko jest na sekcjach plywajacych jeżeli będziesz przerabiał to odrazy ci powiem że włóż przewody główne czyli zasilanie i powrót przynajmniej na wężach o przekroju 16mm bo inaczej za maly przekrój i pompa się strasznie grzeje bo jest za mały wydatek 😉
pompa została orginalna NSZ jeżeli chodzi o gotowanie się oleju wszystko wyjdzie w praniu teoretycznie na obecną chwilę przy całym dniu pracy z turem nic się nie dzieje że się wszystko gotuję bo do wszystkich złączy jak i zawór można śmiało się dotknąć i nic nie parzy a jeżeli wyjdzie że temperatura ojeju będzie bardzo wysoka to na powrót pójdzie chłodnica oleju na przód ciągnika i to już będzie dużo. Wszystko okaże się w dalszej pracy zamontowane jest dopiero to w tą zimę i wszystko wyjdzie w przeciągu upałów 😉
Szczerze mówiąc nie myślałem o tulei rozwiązałem to w taki sposób najwyżej sie jeszcze to przerobi jeżeli zrobi się to uciążliwe. Tak w podnośniku sekcja pływająca
Z starej oryginalnej hydrauliki została tylko pompa reszta jest wyrzucone. A co do grzania się oleju wszystko wyjdzie w pracy zwiekszylem pojemność zbiornika oleju hydraulicznego żeby ten co już olej wrócił z instalacji zaraz w nią nie powędrował i liczę że będzie to już trochę miało czasu żeby oddać ta temperaturę a jeżeli to nie wystarczy zostanie wpiąć jeszcze chłodnice do oleju hydraulicznego przed chłodnice wody i tam jeszcze ten olej schłodzić tam bo nic mądrzejszego nie wymyśli się akurat tutaj