Skocz do zawartości

Tomek_j84

Members
  • Postów

    11
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tomek_j84

  1. budki sa strasznie drogie a z pojemnika 1000 l z klatka zrobisz sam taka budkę. U mnie taki pojemnik kosztuje 100 zł. Trzeba go tylko porządnie wyszorować i wyparzyć. Polecam tanim kosztem.
  2. Popieram, że wiaderka ze smokiem sa najlepsze. Przy takim pojeniu cielak pije jak od krowy. Jak tylko w ten sposób odpajam i nie mam żadnych problemów. Widzę ile każdy cielak ma wypic i mam nad nimi kontrolę. Jak piją jednoczesnie z dużej beczki są niewyobrażalne biegunki. Praktykowałem to i szybko zrezygnowałem. To niewypał a cielaki sa zachłanne na mleko i pija poprostu na siłę.
  3. Witam wszystkich użytkowników. Mieszkam niedaleko targów w Strzegowie i konopkach więc powiem zainteresowanym jak to wygląda. W Strzegowie i Konopkach na listopad 2015 sytuacja wygląda tak, że cieląt nie ma praktycznie wcale. Zdaza się jedna albo dwie sztuki i to wszystko. chodzi mi tu o kolory. Jestem na tych targach co tydzień bo skupuję cielęta na odchów tak do wagi 120-150 kg. Mam blisko na te targowiska i dlatego zawsze podjadę może coś się kupi. Jechać z daleka sie nieopłaca. Natomiast targ w Kozłowie Biskupim koło Sochaaczewa to trzeba jechać tak na 3 w nocy i biegać jak głupi z latarką. Można coś kupić ale to loteria. Do Bodzentyna polecam jechać komuś z dobrą kondycją i mocnymi nerwami. Te targowisko to istny bałagan i walka o dobry towar. Jak ktoś ma cos dobrego to ceni prawie dwókrotnie a handlarze zbierają się w kilku i poprostu niedopuszcza nikogo z zewnatrz do dobrego towaru. Istna mafia.
  4. czystych rasowo simów czy limów nie znajdziesz, nikt takiego czystego towaru nie sprzeda, zapewniam Cię że nikt, odchowuję cielęta i żeby zebrać 5 czy 10 cieląt w równym pokroju i ładnym standardzie mięsnym potrzebuję około miesiąca, jeżdżenia po terenie bez liku, a ceny nie są przystępne, wystarczy, że cielak ma jakąś łatkę brązową a juz mówią że mięsny i cenią po 900 zł, czytso rosowe byczki masz w oklicach łodzi, właściciel ceni takie 150 kilowe cielaki po 2500 zł, policz kosztu i cenę sprzedaży po tuczu to nic nie zostanie. a cielaki szału nie robią,
  5. ja odchowuję same byczki bo jest na nie większy popyt, cieliczki odchowuję tylko na zamówienie. za takie sztuki to minimum po 2300 sobie ceń. jak handlarz przyjedzie to musi zarobić, nie ma szans że nie zarobi. daj ogłoszenie na olx może ktoś bezpśrednio kupi do chowu
  6. Ja sprzedaję żarłaki jak mają po 120-150 kilogramów. Ceny ustalamy przeważnie indywidualnie. Powiem szczerze, że to ciężki kawałek chleba ten odchów cieląt. Nie zawsze jest tak słodko.
  7. Witam. Jestem nowy na agrofoto i jak coś chlapnę to przepraszam. Od niedawna zajmuję się odchowem małych cieląt mleczaków na żarłaki. Kupuję same mieszańce mięsne i odchowuję do momentu aż zaczna pobierać same paszę. Ja takie cielęte sprzedaję po 1600 1700 zł. Oczywiście mam same mieszańce mięsne. Jestem z mazowieckiego i u nas jest bardzo ciężko z cielętami mięsnymi. Trzeba się nieźle naszukać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v