Dawno mnie tu nie było i albo mnie coś ominęło i weszły jakieś nowe technologie, albo jakiś regres świadomości agrotechnicznej nastąpił.
Skąd wy Panowie takie pomysły bierzecie?
Azoksy na kłos i potem słoma zielona do końca sierpnia?
Falcon nie zadziałał? Ano nie, bo to jest szajs którego nie powinno się kupować bo jest co najmniej 2x za drogi w stosunku do jakości.
Ktoś chce dawać mocznik na kłos a ktoś inny cukier? Po co? Żeby grzyby na kłosie się lepiej rozwijały?