Tak tam sprzęgło strzela. U nas jak grabimy mocno zielone to tragedia, jak dla mnie to w nowej powinny byc grabie obspawane tam gdzie możesz je wyjac. wyrabia sie taka japa ze po 0.5cm luzu sie robi taaaa. To pochwal sie jeszcze jakie jest zabezpieczenie jak zawalisz np w kamien dyskiem. Odkręca sie? Czy co tam się dzieje, podpowiedz wszystkim :D taaa lely to u mnie za obora lezy kilka lat. Badziewie niesamowite. kosiarki kuhna sa super, nie wiem.jak pottinger, ale claas to klasa sama w sobie. W tamtym sezonie miałem na testach zestaw od luhna ze slimakiem, w tym roku mam miec claasa. Tylko cena zabija. za kuhna przód z kondycjonerem i tyl ze ślimakami mam samego claasa na tyl Co do ślimaków, to Kuhn jako jedyny ma napęd na przekładni a nie na paskach.
I nie jest tak że zachwalam tylko KUHNa, ale w Zielonkach niestety uważam że nie ma konkurencji, Co do maszyn do nawozów to KUHN jest tylko dystrybutorem marki RAUCH i to oni mają mega dobre technologie,
Z wad KUHNa jakie ma to no nowy pług Dłutowy który jest porażką, czy też takerzowki może i dobre ale cena z kosmosu.
Obecnie zestaw kosiarek GMD-F3520 i tylnych na taśmy to 380 tyś netto, ślimaki delikatnie tańsze.
I tak polecam czasami zapytać wielu dealerów i nie polegać na opini innych że np ten czy ten dealer to jest nie dobry
Miałem, i to nie raz, widziałem jak to w polu pracuje obok KUHNa i widać różnicę gołym okiem
Czyli jak w claasie, więc nie jedyni
Jest to zupełnie inaczej rozwiązane, poczytaj porównaj potem się wypowiadaj
Przewagę robi zawieszenie listwy na elastomerach jako jedyny producent, listwa przeciw noża jest skręcana a nie spawane, również jako jedyni, przekładania bezobsługowa i bez konieczności wymiany oleju, nie musisz całej listy rozkręcać żeby wymienić poszczególne trybu jak zawalisz w przeszkodę ponieważ wszystkie tryby są tej samej wielkości i wyciągasz je przez otwór przykręcania dysku Dodatkowo jako jedyny mają w dużych kosiarkach odciążenie połączone w jeden układ podnoszenia, co sprawia że jak uderzysz w przeszkodę to kosiarka idzie do tyłu i do góry jednocześnie
za młodu to ciapkiem wiara po takim lodzie jeździła, pamiętam jak miałem z 10 lat to na taki lodzie było pod 100 osób, pełno młodzieży w hokeja napażało i rybaków, jednej zimy to takie przeręble po 20m2 robili i ryby wyciągali, sam osobiście skuterem drifty robiłem, tydzień czasu -10 i spokojnie możesz na lód wchodzić,
Zawsze tak było, najgorsze jest to że w warzywa najprościej wejść bo usługą się podepsze i np krowiarz walnie 10 ha cebuli albo pyry, a odwrotnie już tak nie działa i nikt od tak 20 byków nie wstawia bo byki teraz po 30zl, tylko to wytłumaczyć komuś to graniczy z cudem