Witajcie, Na forum przewija się temat „jedno-zabiegowców” – coraz więcej z nas kombinuje, jak ograniczyć liczbę oprysków, a przy tym nie stracić na jakości zboża. Czy DAXUR jest faktycznie takim rozwiązaniem, które pozwala zaoszczędzić na dodatkowych zabiegach, a jednocześnie zachować ochronę na zadowalającym poziomie? Jak to się ma do realiów polowych, gdzie warunki bywają zmienne? Zachęcam do dyskusji!