Chłopie te ładowarki zl,aps,herkules, te tanie to wszystko to samo tylko w innym "pudle" ja osobiście posiadam aps sg-06 już chyba takich w sprzedaży nie ma.I ci powiem że nie narzekam ładowarka robi swoją robotę ładuje ja obornik zwożę bele z mokrych torfowych łąk słomę w tamtym roku ja zwoziłem, słomiasty obornik ze stodoły ją rwałem nie jest taka jak te zachodnie bo wiadomo tandetne plastiki kruche są ale mniejsza o to zdjąłem z jej kabinę bo mi do chlewa nie wjeżdżała i ogólnie fajnie chodzi tylko że lekko kopci bo jeszcze jak kupowałem to nie mieli w opcji silnika perkinsa. Wymieniłem w niej alternator i jeden przewód, robiłem już 4 przeglądy i maszynka ciągle śmiga ponad 500 mtg na liczniku. Pozdrawiam