Skocz do zawartości

John Deere 3050 Turbo.



HE-WA fron lift packer, Lely i Pom Brodnica.
  • Like 2

Rekomendowane komentarze

Tuz HE-VA, był już przy ciągniku. Kupiłem z Turbiną, nie wygląga na dokładane, raczej jakaś eksportówka, acz kolwiek pewności nie ma, idzie tak samo jak 3650.

Brona brata, ja mam Unia Hermes ale łożysko na wirniku padło i pożyczyłem tą żeby dokończyć siewy. Fajna bo lekka, ciągnik nie odczówa ciężaru zesytawu, z moją broną muszę hydropak podnosić za każdym razem...  😞

 

Ogólnie odpukać nigdy jeszcze na holu nie był. 😉 Kilka lat temu miał rozebraną pierwszą skrzynię i uszczelnione kosze, tarcze i przekładki zostały oryginał, mikro pompka również została oryginalna. Skończyła się główna pompa hydrauliczna to kupiłem zamiennik, podnośnik opadał, wymieniliśmy uszczelniacze ale za gługo nie potrzymały, raczej będzie wewnętrzna tulej do wymiany, przydało by się już przód wytulejować bo na głównym sforzniu jest luz. Silnik żyje, mrozu się nie boi, -10 i bez grzania świecy pali na 2-3 obroty. 

Największy minus tego ciągnika to wolna skrzynia biegów... 32km/h jedzie przy 2400rpm. 😉

Myślę, że ze 120 ma, Renault ojca ma 100KM to mój jest sporo mocniejszy. We wsi mają 3050 bez turbo, woziliśmy razem wysłotki, przyczepy podobne strzynia też wolna i na górkach, gdzie mój jeszcze na 4 na zającu ciągnął w tym bez turbo już 3, bo żółwia na 4 brakowało. Kolega ma 6600 i twierdzi że mój lepiej idzie w polu. Ale coś za coś, paliwa też ze zbiornika ubywa... 

Chętnie bym go pod hamownię podpiął. 😉 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v