Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Ursus C-325 - C-335

Ursus C-330

Ciągnik teoretycznie ciotki,praktycznie mój :P orginał 1976r. B)



15 komentarzy

Rekomendowane komentarze

U mnie jest dopiero od kilku dni, ale z tego co widziałem to silnik i tylny most był orginalnie ciemniejszy a maska i błotniki chyba są orginalne,bo innego koloru na nich nie znalazłem. Sąsiad poprzedniego właściciela tego ciągnika mówił ze to wersja na eksport ale czy to możliwe? były wógóle zwykłe 330 eksportowe?

U mnie jest dopiero od kilku dni, ale z tego co widziałem to silnik i tylny most był orginalnie ciemniejszy a maska i błotniki chyba są orginalne,bo innego koloru na nich nie znalazłem. Sąsiad poprzedniego właściciela tego ciągnika mówił ze to wersja na eksport ale czy to możliwe? były wógóle zwykłe 330 eksportowe?

 

Na eksport szły Ursusy c-335, ale c-330 lub c-330M, raczej nie były eksportowane :) Moim zdaniem ta c-330 była malowana... sadządz po roczniku i w jakim jest obecnie stanie. Jesli nie byla malowana to pewnie malo widziala...

Ona jest w takim stanie bo użytkowała go starsza osoba na 10 ha,obrabiała tylko orne a prasy czy kosiarki nie widziała,Po szosie też nie jeżdziła. Na dodatek olej wymieniany na czas,tuleje po 3tys.mth wszystko jak w książce:)

U mnie jest dopiero od kilku dni, ale z tego co widziałem to silnik i tylny most był orginalnie ciemniejszy a maska i błotniki chyba są orginalne,bo innego koloru na nich nie znalazłem. Sąsiad poprzedniego właściciela tego ciągnika mówił ze to wersja na eksport ale czy to możliwe? były wógóle zwykłe 330 eksportowe?

 

Na eksport szły Ursusy c-335, ale c-330 lub c-330M, raczej nie były eksportowane :) Moim zdaniem ta c-330 była malowana... sadządz po roczniku i w jakim jest obecnie stanie. Jesli nie byla malowana to pewnie malo widziala...

No własnie,z tego co ja wiem to c-330 były eksportowane,tylko mialy symbol c-335.

Znałem się dobrze z właścicielem tego ciągnika miał robiony remont silnika z powodu małej dziury w tulei gdy by nie to do tej pory by chodził w orginale jeśli chodziło lakier jest orginalny wersja eksportowa nigdy nie było tak żeby stał na dworze tak nawiasem ten ciągnik zawsze będzie dla mnie ciągnikiem W.S. [*] [*]

czyli właściciela który go miał od nowości nie dociera do mnie to że go niema

No cóż rafał to nie moja wina ,że go już nie ma może byłoby inaczej gdyby nie sąsiedzi... A co do stanu to nie mozna powiedzieć nic złego na poprzedniego wlaściciela [*][*].

Faktycznie moja mogła mieć identyczny kolor, bo gdy zdjąłem gumy spod rozdzielacza na błotniku, to zobaczyłem ten sam kolor. Naprawdę widać, że ten okaz w dobrych rękach pracował od nowości. :)

C-335 były typowo eksportowe i różniły się od 330 były modyfikowane miały więcej KM więc zwykłe 330 też mogły iść na eksport

Może była to wersja dla ówczesnych VIPów :D bo wujo miał status kombatanta wojennego ;) albo poprostu taki się trafił , może cofneli go z transportu na eksport do jakiegos biedniejszego kraju.

C-330 była exportowana, bynajmniej moja szła na Jugosławię ale coś nie wyszło i dziadek kupił. Na Export były lepiej wykonane (tak jak np 3P wujowa nawet nie wyje itd) Moja 81rok 10000 mth a skrzynia, tylny most i wał nawet nie tknięte. Niektórzy w M-kach co rok coś w silniku grzebią po 90 roku ;)

W M-kach to jest inna sprawa bo tam skrzynia jest oparta na łożyskach stożkowych a w zwykłej na kulkowych (jesli dobrze pamiętam) ;)

 

No własnie , ta 330 ma już napewno zamknięty licznik (w sumie juz 3 liczniki były) a tylny most ani nie hałasuje ani nie cieknie , a druga 330 z 80roku ma tylko niespełna 3600mth i ostatnio zaczyna cieknąć z lewej swolnicy po feldze i koło łapie luzu poprzecznego, a w skrzyni jak miała kilka lat było cos spawane ...

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×