Skocz do zawartości

Lucerna i Koniczyna



Czy można domieszać do koniczyny troche lucerny ? Nigdy nie siałem mile widziane podpowiedzi co do uprawy lucerny i koniczyny .


Rekomendowane komentarze

JA bym nie mieszał. Lucerna woli dobre stanowiska ale suchsze, koniczyna mokrzejsze. Głęboszować nie trzeba pod motylkowate, lucerna to naturalny głębosz. Nie dawaj obornika, ja przez to siałem lucerkę 2 razy. Bardziej zadbaj o PH. Po zniwach spokojnie mozesz siać, jeszcze pokos bedzie.

Edytowane przez elemer

Koniczyny będę miał na styk ,a lucerny mi zostanie była by to bardzo mała domieszka na jednym kawałku nie jest bardzo mokry .

Bartek933

nie złoszczę się ,tylko ten rok kiepski maj mokry zimny, teraz sucho ,byki kiepska cena ,ziemniaki też nie za ciekawie się zapowiadają jak nie popada , truskawki chociaż nie tak źle  wyszły choć mogło by być lepiej ,mam nadzieję że w żniwa będzie co młócić, groch spryskałem pójdzie w tym tygodniu pod kosę najsłabszy jaki do tej pory miałem .

Właśnie też się zastanawiam ... W każdym poradniku piszą żeby dawać obornik ... I odpowiednio wcześniej zwapnowac pole 

24 minuty temu, Azor07 napisał:

Myślę po żniwach, myślisz że za późno ? Mam nadzieję że popada bo w czerwcu spadło 7mm ,mam do siania jeszcze trawę .

Tzn po zbożu chcesz siać ? No chyba że ;) ja siałem w kwietniu 

Pomijając pewne kwestie przejdę do tych merytorycznych ;)

Zaczynając od komentarza wyżej... na same wschody obornik w mniej więcej racjonalnej dawce i do tego przeorany - nie ma wpływu negatywnego czy aż tak negatywnego żeby nie powchodziły motylkowe...

Ogólnie co do nawożenia obornikiem pod lucernę czy koniczyny to na pewno lepiej pomyśleć o tym rok wcześniej tj pod roślinę poprzedzającą, aczkolwiek domniemam, że w większości przypadków nie jest to łatwe. Wg mnie jedynym problemem jest zachwaszczenie i tutaj po prostu trzeba racjonalnie wcześnie wykonać koszenie pielęgnacyjne. Czasem w drugim pokosie też jeszcze coś odbije...

Co do mieszanek lucerny z koniczyną to odnosząc się do pytania - czy można / czy warto dodać lucernę do koniczyny... warto ale dodać koniczynę/y do lucerny, czyli mieszanka musi się opierać na lucernie.

Mam tutaj pewne doświadczenia tj. 4 lata temu pierwszy raz posiałem na mozaice Country 2057 i sprawdziło się na tyle, że teraz sporo tego sieję. Nie chwaląc się ;) a pokazując praktyczne poparcie tego - w tym roku posiałem tego ponad 80 ha. Nie tylko oryginału, wręcz większość swoje kompozycje z delikatnie zmienionymi składami, w tym odmianowo.

Mógłbym to szerzej rozwinąć ale krótko kilka kwestii dlaczego warto...

- mam mozaiki, tam gdzie słabsza jest lucerna to lepiej radzi sobie koniczyna i na odwrót,

- więcej masy, piętrowość łanu,

- lepsza struktura paszy, łatwiejszy zbiór, lepsze zakiszanie (do lucerny i koniczyny/koniczyn dodaję też trawy tj. kupkówkę, kostrzewę trzcinową, życicę wielokwiatową).

Dodam też, że istotną sprawą jest odmiana koniczyny czerwonej. W mieszance z lucerną warto zastosować odmiany z wyższej półki. Po prostu mają znacznie lepsze tempo wzrostu i ładnie to wszystko rośnie :)

  • Like 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v