Skocz do zawartości

Blokujemy Leszno



Z trzech stron wjechaly ciagniki i miasto sparalizowane.
  • Like 2
  • Thanks 2
  • Haha 1
  • Confused 1



Rekomendowane komentarze

Gość

Opublikowano (edytowane)

Dlaczego tak uważasz? Drób fermowy, trzoda chyba już też, mleko na takiej samej kiszonie pędzone, krowy nieba nie widzą tylko ciągle obora, warzywa i owoce identycznie jak na zachodzie 20 razy pryskane.

A produkcja i przetwórstwo to coś mi się zdaje że u nas jeszcze więcej tej chemii konserwującej, ulepszaczy i barwników ładują już do produktów na zachodni rynek.

Edytowane przez damianzbr

sama genetyka jeszcze jest u nas zdrowsza, dopóki nie zniszczą prawdziwej hodowli np trzody.

Kto nie był u nas z zagranicy to każdy mówił, że u nas jedzenie jest smaczne, tak samo jak się pojedzie na zachód to ich w porównaniu do naszego to jest  nic.

Co do pryskania to może i tak ale my pryskamy np warzywa, owoce etc 8 razy, gdzie na zachodzie takich zabiegów jest najmniej  20 i to jest potwierdzone 

Edytowane przez XTRO

A co masz do krów chowanych na kiszonce?  żarcie jak każde inne w naturalny sposób konserwowane. Nikt nie wypasa bo trawa tylko młoda ma jakąś większą wartość a nikt sobie nie pozwoli na jej marnowanie. Doinformuj się ale powiem tylko tyle, że krowa wymaga cały rok tego samego żarcia w ściśle zbilansowanej ilości.... to nie świnia czy człowiek żeby wpieprzała byle co i w byle jakiej ilości bo zaraz sraka będzie. Odnośnie obory cały rok to się zgodzę... nic fajnego

Edytowane przez lukbold
Gość

Opublikowano (edytowane)

@XTRO No ty pryskasz 8 razy ale ilu takich co mają po 50 ha pomidora pryska od oka a ilu z nich pryska tak aż pomidor zamienia się w syntetyczny zlepek pomidoropodobny.

Daleko nie trzeba szukać bo pod Międzyrzecem nieraz ładowałem pomidory z hali to jest jakiś spory zakład produkujący pomidory cały rok na podłożu w halach. Kierowiec się śmieje że te pomidory to widzą tylko 2 razy w życiu światło dzienne, pierwszy raz gdy schodzą z produkcji i jadą do sklepu a drugi gdy klient niesie je ze sklepu do domu.

 

Ogólnie wiem co masz na myśli, że w PL jest jeszcze ileś tam tradycyjnych gospodarstw produkujących żywność w tradycyjny sposób, owszem, ale ile % żywności na pułkach sklepowych jest z tradycyjnych gospodarstw, a ile żywności pochodzi z produkcji przemysłowej. I myślę że w PL najzdrowsze to zostały tylko warzywa, te świeże w sezonie co na bazarku można kupić. Z tym mogę się zgodzić że w PL warzywa w okresie letnim są zdrowsze niż na zachodzie bo na zachodzie nie ma bazarków bo nikt nie uprawia 20 arów ogórka, 10 arów sałaty, pół ha truskawek i nie ma ŻUKA aby to sprzedawać na bazarku.

 

Zaczęło się od tego że ogólnie żywność PL zdrowsza od zachodniej. Ja się z tym nie zgodzę bo w sklepach jest większość żywności produkowanej takimi samymi metodami jak na zachodzie. Czyli produkcja przemysłowa a nie tradycyjna. Wyjątek bazarki i małe targowiska gdzie prowadzona jest sprzedaż bezpośrednia.

 

@lukbold  A ty to kto, kolejny krowo-fob? Co ja mam mieć do kiszonki, piszę że mleko w PL jest produkowane identycznie jak na zachodzie i to jest mój argument że PL mleko niczym się nie różni od mleka holenderskiego, a kiszonka guzik nie obchodzi więc nie mam zamiaru się doinformowywać. Czytaj ze zrozumieniem czego dotyczy wypowiedź i się nie unoś o jakąś kiszonkę która mnie tyle obchodzi co zeszłoroczny śnieg.

Edytowane przez damianzbr

a co wierzysz w te bajki dziadków że kiedyś mleko było inne? śmierdzi Ci kiszonką? zmień dostawce i tyle a nie powielaj głupot. Nikt nowego mleka czy u nas czy na zachodzie nie wymyślił przez ostatnie lata. Jedyne w czym może być różnica to rasa krowy bo wtedy zmieniają się % w mleku. I nie da się inaczej produkować bo albo ta krowa zje co się jej należy albo skończy w rzeźni z powodu chorób metalicznych. A słabych i małowymagających ras nikt nie chce tak samo jak Ty nie chcesz słabo plonującego zboża bo żeby to było opłacalne to z 1ha czy od 1szt w oborze musi być należyta produkcja.. proste. 

A że ludzie są biedni to latają po te siki w kartoniku zamiast przyjść na normalne mleko. A Ci co przychodzą to przeważnie starsi więc chyba towar im pasuje

Edytowane przez lukbold

zgadzam się, że na półkach jest też gówno, ale  przykładowo teraz o zdrową i dobrą wędlinę teraz ciężko- raz, że ludziom się nie che robić już, dwa, że nie ma skąd wziąć dobrych, normalnych świń.

Z tym pomidorem w Międzyrzecu to chyba kojarzę o kogo Ci chodzi, ale tam jest typowo szklarniowy pomidor na rynek detaliczny nie ?

Gość

Opublikowano (edytowane)

16 minut temu, lukbold napisał:

a co wierzysz w te bajki dziadków że kiedyś mleko było inne? śmierdzi Ci kiszonką? zmień dostawce i tyle a nie powielaj głupot. Nikt nowego mleka czy u nas czy na zachodzie nie wymyślił przez ostatnie lata. Jedyne w czym może być różnica to rasa krowy bo wtedy zmieniają się % w mleku

Chłopie weź se skończ jakiś kurs czytania ze zrozumieniem. Po co mi piszesz o jakimś śmierdzącym czy nie śmierdzącym mleku i o dziadkach, jeśli temat rozmowy dotyczy: ,, Czy Polska żywność jest lepszej jakości niż żywność zachodnia?,,

 

@XTRO widzisz, sam przyznajesz że na półkach sklepowych jest gówno nie jedzenie i o zdrową wędlinę jest ciężko. I ten dziwny @lukbold sam przyznaje że na zachodzie nikt innego mleka nie wymyślił, że Polskie i zachodznie takie samo.

I ja od samego początku mam to na namyśli. W PL i na zachodzie żerło jest identyczne. A w zasadzie identycznie ch*j...owe :(

 

A w międzyrzecu to nie ze szklarni, normalna hala z płyty warstwowej. Tam rośnie od żarówek nie słońca. To szło na GB na supermarkety, pudełka z dużymi napisami MADE IN POLAND

bo angole sobie myślą że PL to taki kraj gdzie nie ma prądu i wody a co mowa o nawozach i opryskach. I pomidory to motyką stado kobit od 5 rano pieli. Co tu dużo mówić myślą że PL to zacofany kraj więc i pomidory muszą być smaczne zacofane. A tu psikus pomidor z fabryki :D

Edytowane przez damianzbr
Gość

Opublikowano (edytowane)

Koleś pisał że zachód ma lepsze maszyny a my mamy lepsze jedzenie. Skoro porównywał te dwie dziedziny to wydaje mi się że nie chodziło mu o tradycyjną żywność robioną w domach (którą mają nieliczni) tylko o żywność z lidla/biedronki którą żywi się cały naród. Dlatego uznałem to za żart roku 2019.

 

W Międzyrzecu tam na hali przy tych pomidorach robił cały pluton ukraińców, tak jak w niemieckich/holenderskich itd. halach produkujących żywność robią całe hordy polaków. I co gorsza praca tych ludzi na tych halach przy tych pomidorach nie ma nic wspólnego z pracą tuzina tradycyjnych bab pielących tradycyjną motyką smakowite pomidory.

 

Edytowane przez damianzbr

Damian spokojnie czasy się zmieniły, kiedyś przy pomidorach robiły całe rodziny, studenci się rwali do roboty jak nie wiem. A dziś nikt nie zrywa pomidorów ręcznie, po za tym za niska cena jest żeby utrzymać ludzi- bankructwo, trzeba robić tak aby zebrać kombajnem, niestety. Z wszystkim tak jest. Nie zmienisz świata, żeby zarobić trzeba pryskać itd Wydajność się liczy, przerzut towaru, przerzut pieniędzy

Teraz robią nawet bez ziemi warzywa, wszystko sztucznie, cały rok produkcja i jechane, fabryka pieniędzy, światem rządzi pieniądz.
Te wasze protesty też są nic nie warte, nic się nie zmieni, chcecie gruszki na wierzbie i dlatego wam rząd tak podstawia swoje programy

Panie zejdź z tego mleka. Ja o mleku spod krowy a Ty o preparatach mleko podobnych z przetwórstwa. Jakiej sobie zażyczysz trwałości to taką Ci zrobią ale nie mieszaj do tego prawdziwego mleka, które kupuje się u źródła.

A i chętnie poczytam czym się niby te dobre i chujowe mleko rożni (spod krowy oczywiście). O pomidorach, faszerowanym mięsie łykne wszystko co napiszą ale mleko od zdrowej krowy?

A ja wam powiem o tej ciemnej masie ludzi w marketach... Na przykładzie ziemniaka. Prace końcowa o chorobach ziemniaka napisałem na podstawie próbek z marketu a ludzie biorą i się cieszą... Do chłopa mało który zaglądnie bo ich nie umyje i a to wielkość a to kształt nie pasuje... Takie to mózgi mają wyprane... I kij z tym że moje na oborniku i tylko parę kg azotu do tego jak w markecie maja ładniejsze. Choć z drugiej strony użeraj się z takim nowobogackim który przyjdzie na 1.5kg

Gość

Opublikowano (edytowane)

28 minut temu, Xyloniros napisał:

Damian spokojnie czasy się zmieniły, kiedyś przy pomidorach robiły całe rodziny, studenci się rwali do roboty jak nie wiem. A dziś nikt nie zrywa pomidorów ręcznie, po za tym za niska cena jest żeby utrzymać ludzi- bankructwo, trzeba robić tak aby zebrać kombajnem, niestety. Z wszystkim tak jest. Nie zmienisz świata, żeby zarobić trzeba pryskać itd Wydajność się liczy, przerzut towaru, przerzut pieniędzy

Teraz robią nawet bez ziemi warzywa, wszystko sztucznie, cały rok produkcja i jechane, fabryka pieniędzy, światem rządzi pieniądz.
Te wasze protesty też są nic nie warte, nic się nie zmieni, chcecie gruszki na wierzbie i dlatego wam rząd tak podstawia swoje programy

Więc żywność w PL jest lepsza niż na zachodzie czy taka sama?

 

O tych pomidorach co pisałem to właśnie produkują cały rok na okrągło bez ziemi bez słońca tylko sama chemia, żarówka i zraszacz O.o

I ja wiem że te protesty nic nie zmienią dlatego ich nie popieram.

23 minuty temu, karol6130 napisał:

A myślisz że to warzywo z bazarku to lepsze, ono w 99% to z giełdy, pędzone tak samo na nawozach, być może z tej fabryki jak to nazwałeś. 

Niestety :(

Edytowane przez damianzbr
Gość

Opublikowano (edytowane)

Karol nie strasz. Ja myślałem że tu jeszcze swoim towarem handlują i dlatego dużo  tych rzeczy się kupuje, np. ogórki żeby w słoiki popakować czy paprykę aby marynowaną porobić żeby zimą świństwa w biedro nie kupować. Czyli taka bryndza już w całej PL? No to nieciekawie...

 

Edytowane przez damianzbr
Gość

Opublikowano (edytowane)

1 godzinę temu, lukbold napisał:

Panie zejdź z tego mleka. Ja o mleku spod krowy a Ty o preparatach mleko podobnych z przetwórstwa. Jakiej sobie zażyczysz trwałości to taką Ci zrobią ale nie mieszaj do tego prawdziwego mleka, które kupuje się u źródła.

A i chętnie poczytam czym się niby te dobre i chujowe mleko rożni (spod krowy oczywiście). O pomidorach, faszerowanym mięsie łykne wszystko co napiszą ale mleko od zdrowej krowy?

To po co piszesz o mleku z pod krowy skoro kolega wyskakuje że Polskie społeczeństwo jakoby ma żywności lepszą niż na zachodzie.

Nie wiedziałem że Polskie społeczeństwo kupuje u ciebie w oborze mleko z pod krowy, patrz jaki ja głupi cały czas myślałem że wybierają w biedonce/lidlu preparaty mlekopodobne z przetwórstwa.

 

Ty jesteś znawcą tematu mleko, więc co się mnie pytasz jak kiedyś krowy hodowano i karmiono. Sam sobie odpowiedz czym się różniło mleko z pod krowy twojego dziadka od mleka z pod współczesnych krów pędzonych na ulepszaczach, premiksach, sojach, zastrzykach i lekach, a no i kukurydzy pryskanej chemią i trawie przeazotowanej.

Edytowane przez damianzbr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v