Skocz do zawartości

Trioliet Silobuster



Stoję przed zakupem takiego feedera, mam pewne wątpliwości jak poradzi on sobie z belami sianokiszonki. Może ktoś pracuje takim ustrojstwem, bądź widział w akcji? 

Na YT jest dużo filmów lecz nie znalazłem żadnego gdzie by ktoś tym rozdawał bele. Plan jest taki żeby przeciąć belke powiedzmy na 3 części i wtedy bęben wyrzutu w środku powinien resztę rozerwać jak myślicie? Posuw taśmy na potencjometrze, taśma chodzi w obie strony. Jest też wersja na kołach i inny system rozdrabniania/spulchniania materiału, ale to już większy klamot i problem w błocie przy pryzmie. 

 


Rekomendowane komentarze

Jeśli masz bele po prasie z nożami to raczej pójdzie ale jak nie to nie ma szans żeby to działało nawet jak wcześniej rozwalisz belę na kawałki. Tak jak kolega wyżej napisał będzie się nawijać i szkoda nerwów.

@DanielFarmer dobrze radzisz tylko,że tu chyba kolega chce do minimum ograniczyć pracę ręczną a korzystając ze szczękowego trzeba później sporo naginać widłami.

Opcji już było kilka  rozwijarka, wycinak, wóz, łyżki z frezem oglądałem.  Koszt tego ustrojstwa to 5-8tys, a za zwykły wycinak piłowy czy szczękowy w tym przedziale trzeba wyłożyć. 

Moim zdaniem to lepsze bo nawet jeśli sianokiszonka nie pójdzie to przynajmniej przetnę belkę tak jak wycinakiem, a qq będzie już rozdane. Tak jak @extrabyk mówi chodzi o ograniczenie pracy do minimum jak najmniejszym kosztem.

Oglądałem i paszowozy @Thomas2135m.in. ten u kolegi kali mnie zainteresował, ale poniżej 20tys wszystko szrot. Inwestować nie ma sensu bo hodowla idzie w stronę jak największego ograniczenia, więc tak samo silosów nie będzie na pewno, a błoto jesień zima wiosna. Mieszanie wozu to też jakiś koszt, przy opasach kolejny gwóźdź do trumny. 

 

 

Ładowarka tak samo ok 20tys żeby to troche pochodziło, kolejny wydatek i klamot w zasadzie nie potrzebny

Gość

Opublikowano (edytowane)

Pieniądze nie są duże i ja bym się pobawił.  Nie wiem czy masz zacięcie do majstrowania, ale kupiłbym kilkanaście takich noży, potem powycinał jakieś kawałki blach i dospawał je do bębna. Następnie przykręcił noże. Musiałyby być pod lekkim kątem ostrym do walca, nie prostopadle. Nie wiem czy walec jest bezpośrednio na napędzany z silnika czy jest koło łańcuchowe. Jeśli jest koło to dałbym na walec mniejszą "zębatkę" i zwiększył obroty. Po tych przeróbkach miałbym pewność, że potnie lekko trawę i się nie zapcha czy naowija.

https://agristore.pl/pl/p/noz-do-paszowozu-Frasto-Himel-Intendo-Storti-Tatoma/5535

 

Edytowane przez Gość

Dryg do majstrowania i rzeźbienia jest, dlatego kombinuję właśnie jakby to usprawnic. Ogólnie konstrukcja jest solidna, walec też wygląda na mocny. Napęd jest bezpośrednio hydromotor na ośce, ale w razie potrzeby można to łatwo przerobić na łańcuch. Aczkolwiek obroty są wysokie. 

Myślałem o takich nożach bo normalne od paszowozu to już za duży opór, ale mimo wszystko nóż żeby zadziałał potrzebuje oporu tak jak w poziomym wozie podłoga  czy w pionowym przeciwnoze. Tutaj też trzeba by było dać konkretny wspornik i kawał porządnej blachy nad walcem. I ze skrajności w skrajność bo jak ten hydromotor sobie wtedy poradzi. Same noże do walca chyba nie wiele pomogą

Screenshot_20181205-142602.png

Aczkolwiek nie chodzi o to żeby pociąć, tylko w razie jak złapie większą gulę lub zacznie owijać żeby nóż to przerwał. 

Nie, to już za ciężkie. Bela też nie wejdzie. Oglądałem łyżki z frezem i rozdawaniem i jeden czort te wszystkie ustrojstwa są dobre ale tylko do pryzm. 

Thomas dzięki za podpowiedzi 👍👍 jeszcze się zastanowię, ale mimo wszystko jakby nie patrzeć bele w najgorszym przypadku przetnę, a qq ładnie wybierze i rozda...  to już o wiele lepiej niż wycinak. 

Przypomniała mi się jedna rzecz. Może pomyślisz, może ktoś inny skorzysta. Miałem w rozrzutniku adapter na 2 wałki z płaskownikami. Wiadomo jak tam się owija siano na nim. W tym roku zamontowałem nowy ślimakowy i nic się nie owija. Wywalałem gnój i trafiło na bałdę spleśniałego siana z beli bez noży. Adapter to przełknął, nie rozszarpał, ale nic się nie owinęło. Może warto nad ślimakiem pomyśleć. Najbliżej mnie do pod Ciechanowem robią wstęgi i spirale ślimakowe. Na taki walec zamówiłbyś w wstęgi lewosmrętną i prawoskrętną po 2-3 segmenty każda. Więcej jak 300 zł by Cię to nie kosztowało. Możesz wysłać maila jak ja i zrobią wycenę. Po zaspawaniu wstęgi możesz zamiast płaskowników przykręcić nóż jak podałeś 24 cm czy taki krótszy 19 cm, bądź te gwiazdkowe.

http://agromet-monki.pl/noze-paszowozu-rozne/5179-fm13147-fm-13147-13147-noz-paszowozu-marmix.html

http://www.weko.biz.pl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v