Skocz do zawartości

Krowa



Najwydajniejsza w stadzie




Rekomendowane komentarze

Gość

Opublikowano (edytowane)

@robertrolnik27mowa tu o wydajności sima i monta więc jaki cel miał Twój wpis? Każdy głupi wie, że hf daje więcej mleka. Teraz napisz ile laktacji doisz krowy, jakie jest brakowanie, zużycie słomek na skuteczne krycie i ile dodatków oraz antybiotyków czy wizyt lekarza przypada na krowę? 

@mazowszak4 zapuszczane czyli jeszcze je doisz do zbiornika? 

Mała poprawka dzisiaj średnia 19,5 bo doszła jedna której zapalenie było leczone. 

Edytowane przez Gość
Gość

Opublikowano (edytowane)

Czemu  nie zasuszasz krowy pod osłoną antybiotyku ? Takim dojeniem /niedojeniem ,to kiedyś zasuszali krowy .   Zero  paszy treściwej i kiszonek , a za to siano /słoma , i się zasuszy .  Tylko jak  wstrzykniesz antybiotyk już nic nie ruszaj ,nawet jak wymię znacząco przybierze . po paru dniach będzie maleć . Oczywiście przed zasuszeniem , nie może być żadnych zapaleń ,krowa musi być zdrowa .   Nie męcz krowy i siebie . ;)

Edytowane przez Meg5
1 godzinę temu, Thomas2135 napisał:

Każdy głupi wie, że hf daje więcej mleka. Teraz napisz ile laktacji doisz krowy, jakie jest brakowanie, zużycie słomek na skuteczne krycie i ile dodatków oraz antybiotyków czy wizyt lekarza przypada na krowę? 

Ja osobiście nie mam dobrego zdania o simentalach . Mam krzyżówki sm z hf o których wyżej pisałam ,mam dwie simki  i resztę hf .  Simentale ,jak i krzyżówki przysparzają mi więcej problemów jak hf .  Stopniowo powracam do tylko  hf . 

2 minuty temu, mazowszak napisał:

Może i źle rozumuje i tyle tak jak mnie nauczył ojciec tak to robię żadnych antybiotyków nie stosuje

Wiesz ,trudno jest zasuszyć krowę  w ten sposób ,który Ty stosujesz . Głodzenie ,odkręcanie poidła ,to nie ma dobrego wpływu na zdrowie krowy , i jest spore prawdopodobieństwo ,że krowa może złapać zapalenie przy takim zasuszaniu .  Antybiotyk chroni przed wszelkimi  zapaleniami  ( oczywiście zdarzają się czasem w zasuszeniu  przypadki zapaleń ,ale bardzo znikome ) ,i dodatkowo leczy ,jak w minionej laktacji były problemy z zapaleniami . Twój ojciec tak robił ,bo kiedyś raz że nie było tak wydajnych krów ,dwa nie było wiedzy i dostępu do leków itp . co dziś .  Proszę poczytaj o tym ,popatrz na yt jak to się robi ,a problem  z zasuszaniem krów zniknie z korzyścią dla Ciebie i krów . ;)

Ja nie mam nic do Twojej hodowli, bo sam mam podobną i doję jak widzisz podobnie. Chciałem tylko uściślić obecną średnią. Wiadomo, że to ma się nijak do porównania z innymi gospodarstwami nastawionymi np na hf. Jeden może mieć średnią chwilowo 30 L, bo więkaszość niedawno wycielonych a inny ma cały rok podobną średnią, bo drugie tyle krów czy jałówek stoi na wymianę czy w zasuszeniu. 

Jeśli mają taki potencjał jak piszesz to niewielkim kosztem możesz jeszcze poprawić, bo dziwi mnie że nie chodzi Ci o wydajność jak z tego się żyje i spłaca kredyty. Gdzie oddajesz mleko?

3 godziny temu, Thomas2135 napisał:

@robertrolnik27mowa tu o wydajności sima i monta więc jaki cel miał Twój wpis? Każdy głupi wie, że hf daje więcej mleka. Teraz napisz ile laktacji doisz krowy, jakie jest brakowanie, zużycie słomek na skuteczne krycie i ile dodatków oraz antybiotyków czy wizyt lekarza przypada na krowę? 

 

Chce zaznaczyc ze nie mam samych hf, jest dużo krzyżówek. Ile laktacji? mam krówki jeszcze ze starej obory które się dobrze mają najstarsze mają po 10 lat i dają 9 tys ;) w ciągu ostatniego roku na racice żadna nie wyleciała jedna przez wymie i teraz mam jedną na sprzedanie bo macica jej troche wylatuje (jest stara, około 10 lat) i dwie które się nie chcą zacielic a nie bede walił kasy na leczenie bo mam młode jałówki zacielone. Ogólnie nigdy nie kupowałem bo odeszło mi sztuk tylko jak wybudowalem obore, teraz widzisz odejdzie mi 3 szt ale w starej oborze mam 2 krówki zasuszone i 3 jałówki na marzec-kwiecień, pozbywam się słabych sztuk bo w ich mejsce jest młoda która i zrowsze mleko a i najczęściej lepiej doi.
Lekarz bardzo rzadko przyjeżdza. Początek stycznia był u krowy która miała blizniaki i wapno jej podawał reszte zostawił i sami daliśmy, u następnej był pod koniec stycznia bo miała skręt macicy, zrobił co swoje i wszystko ok. Od tego czasu nie było na szczęście, miałem problemy jak żywienie było na bakier teraz narzekać nie mogę. A wspomnę nawet że z jednym lekarzem się pokłóciliśmy bo zarzucał nam że za rzadko przyjeżdza, że antybiotyk na zasuszenie kupujemy nie u niego i współpraca się zakończyła, dodam że to młody lekarz. 
Ostatnio wyszło 2,5 słomki na krowe z tym że od maja 2017 do pazdziernika 2017 nie miałem kukurydzy tak jak pisałem wyżej żywienie na bakier. Teraz sam zacielam zobaczymy, zebym w 3 na szt się zmieścił :D 
Z dodatków to jak widzimy że krowa nie ma apetytu po wycieleniu to wlewke podajemy. Witaminy z blattina teraz przechodze na activ blend czy coś takiego z drożdzami kredą, działą również na mykotoksyny, komórki somatyczne. Poczytaj taki preparat wszystko w jednym żeby nie latac 100 razy po oborze. 

2 godziny temu, Meg5 napisał:

Wiesz ,trudno jest zasuszyć krowę  w ten sposób ,który Ty stosujesz . Głodzenie ,odkręcanie poidła ,to nie ma dobrego wpływu na zdrowie krowy , i jest spore prawdopodobieństwo ,że krowa może złapać zapalenie przy takim zasuszaniu .  Antybiotyk chroni przed wszelkimi  zapaleniami

Co to za stwierdzenie? Od kiedy to antybiotyki są lepsze od jakiś naturalnych metod? Całkiem wam mózgi wyprali...

Jest tu na AF gość  lubuskie angusowo ma na YT kanał. Bydło trzyma cały rok na powietrzu w jakiś dziwnych małych katerach, nie kupuje żadnego jedzenia, antybiotyków, lekarzy weterynarzy, nasion nawozów, paliwa kosiarek itp.

Opowiedzcie tą historię firmą zajmującym się budową obiektów inwentarskich, firmą nawozowym, paszowym, weterynarzom inseminatorom i czort wie komu jeszcze. Każdy będzie się pukał w głowę i budowlańcy powiedzą - krowy ci zamarzną, paszowe powiedzą - bydło zdechnie z głodu, weterynarze - bydło padnie od chorób, wycielenia bez nadzoru to wycielenia martwe, nawozowe - jak nie nasypiesz ton nawozów to nie urośnie, maszynowe - jak nie zaorzesz to nie urośnie itd itd.

A wy takie @Meg5  inne Meg-i  łykacie tą papkę jak młode pelikany. Antybiotyki, opryski itd itd

Macie przykład na fotce wyżej, warunki ,,dziadkowe,, brak antybiotyków, brak de-heisów wipaszów nutrenów i TMRów, brak weterynarzów i innych magików handlu. A wydajnością przebija te wasze pseudo nowoczesne gospodarstwa. To jest dobre, co?? Ja się na bydlakach nie znam, chodzi o logikę. Wystarczy stanąć obok i dokładnie obserwować.

@damianzbr Hf to dość delikatna rasa, o którą trzeba dbać i doglądać cały czas bo inaczej są problemy z nimi. Z  drugiej strony jak będzie się nad nimi skakać to żadna inna rasa nie da tyle mleka. Część osób nie ma warunków aby bawić się z tą rasą lub nie mają chęci żeby się z nią bawić i krzyżują lub wybierają zazwyczaj sim lub mo. Inna część mimo iż nie ma warunków to bawi się z tą rasą a żeby jako tako ta krowa żyła potrzebne są właśnie te antybiotyki i inne badziewia, Które tak naprawde nie są potrzebne ale jak napisałeś lobby robi swoje i będą mówić że bez tego się nie obejdzie. Jak dla mnie krowy na zdjęciu są w bardzo dobrej kondycji. I pewnie mają lepsze życie od tych w ,,nowoczesnych'' uwieziówkach bo zamiast stać cały czas w oborze na uwięzi to spędzają kilka miesięcy na pastwisku. 

@mk9422  Tak jak powiedziałem nie mam wiedzy w tym zakresie, opieram się na logice. Chociaż jedna rzecz jest nie zmienna - trzeba posiadać obszerną wiedzę aby móc z własnej woli i inicjatywy wybierać lub łączyć systemy utrzymania np. nowoczesny z dziadkowym.

Nie mówię o utrzymywaniu zwierząt na podstawie wiedzy ,,dziakowej,,.

Podstawowa zasada to posiadać wiedzę dlaczego trzeba podać antybiotyk, jaki będzie mechanizm działania tej substancji, jakie inne czynniki mogą wywołać taki sam proces (nie mówię o efekcie bo ucinając jej łeb odniesiemy podobny efekt do zasuszenia) tylko wiedzieć konkretnie jakie procesy uruchomiliśmy/zatrzymaliśmy ucinając łeb.

To miałem na myśli absolutnie nie propaguję bycia za murzynami, bo dziadek tłuk widłami to ja też będę tłuk. Ale dlaczego to przynosiło efekt to już mnie nie interesuje, grunt że wtedy widy pomagały, a teraz to handlowcy sprzedają jakieś fajowe paralizatory poganiacze to sobie takiego kupie zamiast wideł bo ja rozwojowy chłop przecie.

Gość

Opublikowano (edytowane)

1 godzinę temu, damianzbr napisał:

Tak jak powiedziałem nie mam wiedzy w tym zakresie, opieram się na logice.

Nie masz wiedzy ,a zabierasz głos ,bo Ci się wydaje ,że logicznie to pojmujesz  . Jeśli Ty uważasz za dobre głodzenie wysokowydajnej krowy ,nie dawanie jej pić tyle ile chce ,to faktycznie nie ma o czym z Tobą dyskutować .     

I nie wylatuj z jakimś  lubuskim angusowem ,ponieważ rasa mięsna bydła ,ma się nijak do rasy mlecznej .    To zupełnie inna bajka !

  2 godziny temu, damianzbr napisał:

Macie przykład na fotce wyżej, warunki ,,dziadkowe,, brak antybiotyków, brak de-heisów wipaszów nutrenów

Czyżby ?    Cytuje  autora zdjęcia 

''Głownie dostają kukurydzę, wysłodki mokre, siano kiszonkie (koniczyna,trawa), no i śruta z pszenżyta otreby pszenne, pasza gotowa 21, no i wszystkie minerały''

 

 

Edytowane przez Meg5
57 minut temu, Meg5 napisał:

Nie masz wiedzy ,a zabierasz głos ,bo Ci się wydaje ,że logicznie to pojmujesz  . Jeśli Ty uważasz za dobre głodzenie wysokowydajnej krowy ,nie dawanie jej pić tyle ile chce ,to faktycznie nie ma o czym z Tobą dyskutować .     

I nie wylatuj z jakimś  lubuskim angusowem ,ponieważ rasa mięsna bydła ,ma się nijak do rasy mlecznej .    To zupełnie inna bajka !

  2 godziny temu, damianzbr napisał:

Macie przykład na fotce wyżej, warunki ,,dziadkowe,, brak antybiotyków, brak de-heisów wipaszów nutrenów

Czyżby ?    Cytuje  autora zdjęcia 

''Głownie dostają kukurydzę, wysłodki mokre, siano kiszonkie (koniczyna,trawa), no i śruta z pszenżyta otreby pszenne, pasza gotowa 21, no i wszystkie minerały''

 

 

Wiesz co miałem na myśli więc po co wszczynasz gówno-burze? bo cytat dotknął ciebie i antybiotyków to chcesz się mścić, byłaś tylko teoretycznym przykładem jednym z wielu. Ja wysiadam na tym przystanku nara.

15 minut temu, damianzbr napisał:

Wiesz co miałem na myśli więc po co wszczynasz gówno-burze? bo cytat dotknął ciebie i antybiotyków to chcesz się mścić, byłaś tylko teoretycznym przykładem jednym z wielu. Ja wysiadam na tym przystanku nara.

Co wszczynam ?  Żeby cokolwiek wszcząć trzeba mieć z kim , bo dyskusja z kimś ,co się kieruje logiką  bez wiedzy podstawowej  ,to żadna dyskusja . 

Było w ogóle tu nie wsiadać ,bo nic do hodowli krów mlecznych  nie wniosłeś .  Nara . 

 

3 godziny temu, damianzbr napisał:

Co to za stwierdzenie? Od kiedy to antybiotyki są lepsze od jakiś naturalnych metod? Całkiem wam mózgi wyprali...

Jest tu na AF gość  lubuskie angusowo ma na YT kanał. Bydło trzyma cały rok na powietrzu w jakiś dziwnych małych katerach, nie kupuje żadnego jedzenia, antybiotyków, lekarzy weterynarzy, nasion nawozów, paliwa kosiarek itp.

Opowiedzcie tą historię firmą zajmującym się budową obiektów inwentarskich, firmą nawozowym, paszowym, weterynarzom inseminatorom i czort wie komu jeszcze. Każdy będzie się pukał w głowę i budowlańcy powiedzą - krowy ci zamarzną, paszowe powiedzą - bydło zdechnie z głodu, weterynarze - bydło padnie od chorób, wycielenia bez nadzoru to wycielenia martwe, nawozowe - jak nie nasypiesz ton nawozów to nie urośnie, maszynowe - jak nie zaorzesz to nie urośnie itd itd.

A wy takie @Meg5  inne Meg-i  łykacie tą papkę jak młode pelikany. Antybiotyki, opryski itd itd

Macie przykład na fotce wyżej, warunki ,,dziadkowe,, brak antybiotyków, brak de-heisów wipaszów nutrenów i TMRów, brak weterynarzów i innych magików handlu. A wydajnością przebija te wasze pseudo nowoczesne gospodarstwa. To jest dobre, co?? Ja się na bydlakach nie znam, chodzi o logikę. Wystarczy stanąć obok i dokładnie obserwować.

@damianzbr Szanuję Cię za wiedzę jaką posiadasz , szczególnie w uprawie gleby i produkcji roślinnej, ale po co zabierasz głos i się burzysz w temacie o którym nie masz zielonego pojęcia? A Twoje porównanie do tamtego jakiegoś angusowa to śmiech na sali, równie dobrze mogłeś napisać po co ktoś tam serwisuje, leje oleje i paliwo najwyższej jakości np do nowego JD, skoro sąsiad jak mu brakło paliwa w Jumzie to nalał oleju słonecznikowego i jeszcze pojeździł i wrócił do domu? 

Antybiotyki na okres zasuszenia są wręcz potrzebne, ponieważ większość drobnoustrojów i bakterii wnika do wymienia właśnie w okresie zasuszenia kiedy to krowy nie doimy. Można to porównać do zaprawiania zboża, jak dobrze zaprawisz i dasz dobry start to potem od początku wegetacji lepiej rośnie. Zasuszając krowę bez antybiotyku rzadko się zdarzy żeby było ok. 

Jak chce się mieć zdrową krowę która daje zdrowe mleko to trzeba o nią dbać, tak samo jak Ty w pszenicy latasz opryskiwaczem i rozsiewaczem pewnie z 10 razy w sezonie, to jest za to super zdrowe nie? 

Także na przyszłość, nie trzymaj się swojej logiki bo jak widzisz jest ona nic nie warta. 

Edytowane przez damianzetor9540

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v