Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

Ale się dyskusja zrobiła O.o

Prawda jest taka,że ogólnie wołowina jest za tania w skupie. Jeśli ktoś kupuje cielaka i płacić musi jak za 300 kg. sztukę to naturalnym jest,że "zarabia" dopiero od momentu gdy ten cielak osiągnie tą masę a to czasem trwa ładnych parę miesięcy (zależy od paszy, rasy i genów konkretnej sztuki oraz warunków utrzymania). Słowo zarabia napisałem w cudzysłowie bo w tym czasie są koszty utrzymania. Te koszta są też różne. Sama woda każdego z nas kosztuje inaczej bo jedni mają z wodociągów inni ze swojej studni głębinowej a u jeszcze innych piją z potoku za darmo. Sposób karmienia to też różna pasza a więc i cena tej paszy. Jeśli ktoś nie liczy rynkowej ceny swojej beli siana, słomy czy sianokiszonki to nie dziwię się,że komuś wyjdzie 3 tyś. zł. zysku na sztuce albo i więcej. Do pełnej i rzetelnej kalkulacji trzeba liczyć wszystko włącznie ze swoją robocizną, kosztami paliwa, prądu, napraw sprzętu itp. itd. Utrzymanie pastwisk przy opasie pastwiskowym to też są koszty. Jeśli ktoś liczy na przykład koszt beli siana przez pryzmat spalonego paliwa i sznurka czy siatki to się oszukuje bo bela siana kosztuje tyle ile kosztuje realnie w danym rejonie w danym czasie. To samo dotyczy każdej paszy ze swojego gospodarstwa. Jeśli ktoś uważa,że ma tanią paszę bo swoją to nie rozumie podstawowych zasad ekonomii...a niestety wielu z nas tak właśnie rozumuje i na tej podstawie robi kalkulację dochodów. W temacie mamek i sprzedaży odsadków od nich to również nie jest tak,że sprzedajemy odsadka i te powiedzmy 2 czy 3 tyś. to jest zysk bo to jest kwota, którą otrzymujemy za utrzymanie przez cały rok stada mamek plus rozpłodnika czyli wszystkie te koszty o których napisałem wyżej trzeba zsumować i odjąć od kwoty uzyskanej za wszystkie odsadki a uzyskaną kwotę podzielić na liczbę mamek i dopiero mamy ile ewentualnie ta mamka zarobiła...o kwocie z dopłat nie wspominam bo to są drobne na lizawkę. Pewnie nie każdy z Was wie lub pamięta,że przed wstąpieniem Polski do Chujni Europejskiej każdy hodowca bydła mięsnego w czystej rasie dostawał dotację od państwa w wysokości 1.000, zł. na sztukę...ile było warte te 1.000,zł. to jak ktoś nie wie to niech starszych zapyta ile czego można było kupić wtedy za te 1.000,zł. Reasumując hodowla bydła tak jak całe rolnictwo jest przede wszystkim dla tych co to robić lubią a nie dla tych co liczą tylko na zysk bo jak się ten zysk policzy dokładnie i realnie to nikt normalny by tego nie robił.

9 minut temu, 30pawel napisał:

sam bym mu polal tylko nie wiem jaka to parafia. :) chodzilo mi o oza i jarka i ich pitolenie kto ma wiekszego. ozowi wychodzi tanio a jarkowi szybko a na koniec jeden ch... . i ten zarabia i ten.

To ja Ci kolego też polewam bo krótko i zwięźle napisałeś trafną puentę tej dyskusji...ja tu się tyle napisałem a Ty wszystko celnie w jednym zdaniu :D


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v