Skocz do zawartości

Prasa Sipma



Na Ukrainę pojedzie .




Rekomendowane komentarze

Na zachodzie dość popularne są te przyczepy, które zbierają kostki ale u nas jeszcze tego wiele nie ma a do tego to dość droga sprawa tak więc najrozsądniej to prasa z drabinką i podczepioną przyczepą i to najlepiej z przystosowaną do wożenia kostek (coś w rodzaju wysokich kłonic połączonych prętami lub łańcuchami) To rozwiązanie nie nadaje się jednak na mokre łąki bo prasa siada. Bele wygrały wygodą, szybkością zbioru i tym,że jak już są zwinięte to niech sobie pada bo tragedii nie będzie a na kostki mały deszczyk i potem tylko kurz i pleśń  przy karmieniu  czy ścieleniu.

Dokładnie...nie ma ludzi do pracy i z tego powodu też bele wygrywają w większości przypadków. U mnie jak ludzie zobaczyli ok 10 lat temu,że ja sam mogę zwieść ponad 200 bel starym Deutrzem dziennie i złożyć to w stertę to zaraz zaczęli kupować ładowacze Bo wcześniej nikt nie miał a przyczepy zbierające poszły albo do "żyda" albo przerobili na lawety do bel no i prasy kostki też większość sprzedała i teraz królują belujące. Nie zmienia to faktu,że kostki też są ludziom potrzebne i ci co nie sprzedali tych pras to w żniwa czy sianokosy mogą sobie dorobić na usłudze i to praktycznie bez konkurencji.

Zależy ile kto ma ha bo nie wyobrażam sobie mieć 30 i hulać z kostkami, no i pomieszczenia. U nas raz że wiele ha nie ma a dwa że obory stare to najlepsze są kostki. Baloty jak się trzy na podwórku postawiło (bo do obory nie wejdą) to syf z gilem. No i siano chyba nie ma nic lepszego. Gdybym miał inna oborę bez zastanowienia rolka. Ale zimą nie ukrywam kostka wygrywa. 

W tamtym roku za naprawdę kostkę w dobrym stanie pomarańczową daliśmy 5 tyś zł, i nie ukrywam że poszukiwania były ciekawe bo mimo zawodu nikt nic nie wiedział

 

 

2 godziny temu, Luke16 napisał:

Zależy ile kto ma ha bo nie wyobrażam sobie mieć 30 i hulać z kostkami, no i pomieszczenia. U nas raz że wiele ha nie ma a dwa że obory stare to najlepsze są kostki. Baloty jak się trzy na podwórku postawiło (bo do obory nie wejdą) to syf z gilem. No i siano chyba nie ma nic lepszego. Gdybym miał inna oborę bez zastanowienia rolka. Ale zimą nie ukrywam kostka wygrywa. 

W tamtym roku za naprawdę kostkę w dobrym stanie pomarańczową daliśmy 5 tyś zł, i nie ukrywam że poszukiwania były ciekawe bo mimo zawodu nikt nic nie wiedział

 

 

Ja jeszcze rok temu tak samo mówiłem jak TY .Fakt role stawiam przed oborą i jak wiatr to rozwiewa jak będę miał chwilę to zrobię zadaszenie i będzie git.W oborze było mi wygodnie kostki zadawać z siana ,ale przynoszenie ze stodoły do obory kilku kostek codziennie nic ciekawego a nie mam blisko i do tego słoma więc było tego sporo .

Chyba najlepiej miec i kostkę i rolkę , raz ze jak jedna sie popsuje to jedzie sie drugą , dwa lepsze siano mozna sprasowac w kostkę a gorsze w bele (stawiac na oborę i niech sobie scielą zwierzęta)  .

U nas kostki prasuje się tyle na ile czas pozwala i sily (niestety 90%ukladam ja , a są to tysiące i nie trzeba mi tlumaczyc jaki to wysiłek) resztę leci się w rolkę .

 

"Ballenautomat" fajna sprawa ale przy rozladunku itak trzeba nosic i ukladac a i 130 kostek na raz zabrac to dla mnie malo gdy czasami na lakę trzeba jechać 10 kilometrow .

A my swoją 96r z drabinką i przekaźnikiem (oczywiście w org i garażowana) wystawiliśmy za 12tyś w 2012r nikt nie dzwonił , było to przed sianokosami. Zadzwonił handlarz ze wpadnie z Ukraińcem dawali 9 tyś i pogoniłem. WIECZOREM  w ten sam dzień przyjechał rolnik zostawił tysia i na drugi dzień traktorem 40km przywiózł 10tysi i zabrał prasę.

Teraz przeglądam ogłoszenia bo pras brakło w okolicy i chętnie kupie ładną do 5tys


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v