Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w T-25 / T-30 / T-40

Informacje o zdjęciu T 25 + TEKLA

Zrobione z Nokia 500

  • 3,4 mm
  • 6063/1000000
  • f f/2.4
  • ISO 100
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

20 komentarzy

Rekomendowane komentarze

W tym roku ją kupiłem jako używaną i już miała ten wynalazek z tyłu. Pewnie ze dobra, w ubiegłym roku od sąsiada pożyczałem owijarke z sokółki i nie byłem z niej zadowolony, stół był tak rozchwiany ze aż czepiał o stawiacz, licznik tak samo raz działał raz nie, a była ona sporo młodsza od mojej sipmy.

Znajomy ma sipmę chyba już z 9lat i robi 700 bel rocznie to tylko łańcuch strzelił ten co obraca stół a tak wszystko ok  :D moja mimo że nowa to jest słaba folia 750 jak wolno owijam jest ok a tak owijanie że folią siepie to folia zle przylega i paskudnie to wygląda  :P chyba przerobie ją na folie 500 bo to nie robota  ;)

Niektórzy producenci podchodzą dosyc swobodnie do tematu jakosci swoich produktów, liczy się tylko sprzedaż a pózniej to niech się męczy rolnik

Robisz coś w siano czy wszystko w sianokiszonke ? W Twoich stronach susza dała się się we znaki ? bo ja z całego tego roku zebrałem tyle ile w ubiegłym z drugiego pokosu :(

tak robię siano bo sporo łąk torfowych i niestety kiszonka torfem jedzie  :D susza dała znać dopiero w drugim pokosie zebrałem 19 siano kiszonki i 18 siana z 4ha a pierwszy pokos wydał siana chyba 78bel a rok wcześniej 98 bel  ;)zostało 45bel starego siana  :rolleyes:  gorzej było z kukurydzą ta była marna mimo dobrego nawożenia  :huh: wytłok z burka nie kupie w tym roku bo przelicznik spory i wyjdzie kosmiczna suma za łódkę wytłok B) chyba kupię wytłoki z marchewki lepiej się przechowują i są tańsze bo transport tylko płacę i będę karmił marchewką kukurydzą i kiszonka z bel  -_- trochę bel mam z owsa z żyta no i trawa na polu i te 19 bel z łąki co jest twarda bez torfu  :) myślę posiać lucernę na kiszonkę na dzierżawach takich małych poletkach 

Widze u kolegi mucie mają i słodko i kolorowo :)  no u mnie nie jest już tak wesoło ( zapas paszy ) :(  ale musi byc dobrze, damy rade

mają mają z sianem wejdę na górkę dopiero po połowie Listopada  ;) teraz idzie ze sterty na powietrzu jeszcze 4 belki drugiego pokosu zostało  :P z paszą w moim przypadku nie jest zle  :huh: byka i jałówkę sprzedałem na początku września by paszy szło mniej  :rolleyes: dwa miesiące mogli stać jeszcze ale na co kusić los jak w tv klepią ze mięso do dołu to zł na jedno wyjdzie  :blink: jak pisałem drugi pokos nawalił i QQ no ale nie zawsze jest kolorowo damy radę jest pierwszy rok tak dużo kiszonki w belkach która aktualnie jedzą :) palny są na przejście na sam opas bo z mlekiem nie będę ukrywał że inwestycje nie idą w kierunku mlecznym (za małe stadko ) :o  

Ja w ubiegłym roku zawahałem się na moment i nie posiałem qq a to był błond bo warunki były korzystne gdyby nie to zostałbym z większym zapasem, w ogóle ubiegły rok był dla mnie i trudny i przełomowy zarazem ale mam nadzieje ze pomału bendzie coraz lepiej za mleko nawet nie najgorzej mi wychodzi ( tylko ta kara za przkroczenie kwoty - zmarnowane pieniądze które mogły isc  na inwestycje )

No szkoda tej kasy na karę .ja co rok sieję QQ ale powoli rozwijam się w kiszonkach w bele teraz zasieję sporo lucerny jak na moje warunki .teraz koszę 3 pokos lucerny na zielono do skarmienia a za rok będzie szła w belki lucerna tylko nie wiem czy siać w czystym siewie czy z owsem który by sporo narobił belek 

QQ jakby nie patrzec to droga pasza, nasiona, opryski, nawozy, sianie, odrzywki, koszenie a jeszcze przyjdą dziki i szkody narobią ;[

No QQ jest droga ale nadrabia swoimi wartościami  :D dziki są ale robią szkody bardziej w tej na ziarno w moich stronach straty robią sarny  B) rozwijam się z belkami jak dobrze pójdzie to zejdę z QQ  lub ograniczę areał no ale wytłoki z buraka to teraz najdrosza pasza w roku 2015  :lol:

Na wiosnę po posianiu qq z dzikami był spokój natomiast juz na początku sierpnia zaczeły robic szkody i chcąc lub nie juz 20 sierpnia wykosiłem ją, kolb i tak prawie w niej nie było, po ile u Ciebie trzeba dac za tone mokrych wysłodek ? tutaj wołają ok 150, drogo ale nawet bym wziął jeden zestaw tyle ze nigdy tego nie brałem i boje się ze nie zdąże ich spasc zanim zaczną się psuc, lepszym rozwiązaniem są prasowane w belach już je nieraz brałem tylko ze ok 30-40 zł na tonie droższe 

No to QQ dała plamę na całości .Odnośnie ceny za wytłoki to jeszcze nie wiem ale pewnie jak było 1,60zł za 100 kg mokrych plus z tym ich przelicznikiem to jak była łudka z wagą 24 ,5t a to z przelicznikiem brutt 2 było 42 t x 16zł za tone plus jakieś 150zł za transport dla kierowcy tak się kupuje niby na Lubelszczyznie z cukrowni Werbkowice .Odnośnie przechowywania to są dość suche i to jest problem trzeba lać wodą ale nie chlorowaną tylko taką ze studni przy domu lejesz wodę i depczesz nogami tak ja robiłem i były do marca aż woda wypłynie niby nie każą lać wodą ale jak nie zalejesz to masz większe straty a jak piszesz że taka cena u ciebie to warto wodę i jeszcze raz wodę lać ja jak zapłaciłem 1100zł za tira to lałem wodę z dwa dni w mróz i było ok depczą i bez wody ale to ciągnikiem ale jak bierze 5-6 tirów i sypie na kupę i jazda ale jeszcze jest problem ile te buraki leżały na pryzmie nikim trafiły na przerób bo z takich to dobrej paszy nie będzie 

Róznica w cenie spora delikatnie mówiąc, w moim rejonie nie ma juz czynnej cukrowni więc dochodzi transport, a gdybym te wysłodki chciał dawać muciom zaraz po przywiezieniu bez zakiszania,nie bendą się psuc ? znajomy opowiadał ze od paru lat robi cos takiego - świeze wytłoki zwala do garażu ubija je i następnie sieje na to gęsto żyto, podłoże jest ciepłe i wilgotne więc żyto rosnie jak szalone, tworzy się kożuch który nie przepuszcza powietrza i zapobiega zamarzaniu zimą oczywiscie wszystko jest wybierane na bieżąco

Ja mam 45km do cukrowni a do drugiej 60 Krasnystaw .Z jakiego rejonu podlasia jesteś jakaś większa miejscowość podaj ;z tym transportem to jest tak że płaci plantator za transport a te 150zł to kierowca bierze za to że czeka na załadunek i ma oczywiście straty czasowe bo zajazd i wyładunek .żyto też sieję ale to pomaga jak dobrze ubijesz ja leję wodę i sieję żyto a jak ich zaleję to są zimne nie przeszkadza to w skarmianiu na bieżąco kiedyś jak pamiętam za dziecka jak przywozili z innej cukrowni to aż ciekła woda z samochodu i jak wysypał na szosie potem  się woziło na pryzmę z 2 dni i było ok tylko deptane woda i jeszcze raz woda odnośnie zamarzania zimą to zamarza tak około 7cm i te 3 cm jest zepsute bo żyto tam rośnie no  i procesy gnilne się tworzą .raz miałem taką  historię z 4lat temu ze przywiózł w grudniu tato nie bedziemy lać wody tylko udeptał i po tygodniu pierwsze oznaki pleśni w środku pryzmy podczas wybierania na karmę takie coś jak w QQ na środku ściany no i co pata bucha jak widły wbijasz i pleśni kupę to co zrobić woda i uratowałem paszę 

Ja jestem z okolic zambrowa to jest ok 80 km od białegostoku, troche to skomplikowane może nie powinienem experymentowac z tak drogą paszą jak cos nie wyjdzie to dopiero bendzie wesoło :( droższe są w belach ale jednak pewniejsze, jesli nie uszkodzę foli przy rozładunku to mogą stac i stac

no tak ty masz problem jak to zakisić bez strat jak się tak boisz to bież w belach trochę drożej ale pewne w moich stronach też co nie którzy biorą w belach ale bela warzy coś ponad tonę folia to wiadomo jak i przy kiszonce jak nie uszkodzisz i nikt nie podrapie to bedzie ok  :D ubiegłej zimy było takie szkolenie organizowane przez sano i odr  i oni niby mówili by wody nie lać tylko dobrze ubić i ma być bo są straty wartości odżywczych i takie tam inne ale mówili że jakość wytłoków spadła po coraz bardziej ich cisną i gorzej się zakiszają ja jak pisałem lałem wodę i miałem spokój i wszystko dawałem i nie miałem jak co niektórzy różowych wysłodków bo gniły i się psuły a w środku pleśń jak w QQ słabo ubitej to tak jak QQ jest strasznie sucha to dobrze się kisi nie  mój wujek lał wodę na QQ zobaczymy co wyjdzie ja nie lałem nigdy w QQ on polał bo such 

Te bele co do tej pory brałem podobno miały mieć 1200 kg. jak próbowałem je swoim chwytakiem scisnąc i podniesc to wymykały się  więc wpychałem je do obory przednim spychem, kiedys posiałem wczesną odmianę qq ale ze dzików tego roku nie było to skosiłem ją dopiero pod koniec wrzesnia była bardzo sucha i był problem z ugnieceniem jej podnosiła się ale nie było większych strat niż zawsze, ile głów tyle pomysłów :)

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×