Skocz do zawartości

5 komentarzy

Rekomendowane komentarze

wydaje mi się, że tak. W mojej okolicy są dokładnie takie same, strasznie wysokie 2-4 metrów. Z tego co czytałem w internecie to może być niemniej trujący Barszacz mantegazziego. Pamiętam, że ilekroć byłem u wujka na sianokosach to to coś szło pod kosiarkę wyrywało sie to i nikomu nic nie było. Może jest to kwestia odporności, ale na wszelki wypadek należy się trzymać od tego z daleka. Barszcz sosnowskiego można odróżnić od barszczu mantegazziego tym, że ten pierwszy ma wielkie, na prawdę wielkie liście, nieco podobne do liści łopianu, a ten drugi trochę mniejsze i postrzepione. Ponoć nie da się tego wytępić i jedynym sposobem w jaki można tą roślinę trwale zniszczyć jest po prostu podpalenie. Polecam poczytać sobie na ten temat w wikipedii i innych źródłach, bo warto cokolwiek o barszczu wiedzieć. Jako przestrogę możesz wpisać w wyszukiwarkę "barszcz sosnowskiego - oparzenia, tzn co ci grozi po jego dotknięciu.  

 

Pozdrawiam i zapraszam na mój profil :)

Ten gatunek raczej nie powinien być groźny. Co do tepienia to wystarczy Randoup'em prysnac (konkretniejsza dawka ) we wczesnej fazie . Herbicydu nie polecam, bo tylko wstrzyma na jakiś czas wzrost ale nie wypali .

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×