Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

Przy belach z pasówki to kolektor wydechowy się prostuje na wolnym biegu, ale tylko przez chwilę póki nie potnie belki. Im wilgotniejszy materiał tym szybciej i lżej potnie wszystko a ciągnik tak nie poczuje. Nawet nie próbuj przestawiać na 1000, bo to nie obroty do takiej maszyny z resztą w instrukcji masz napisane. Wom w Ursusach musi być na prawdę sprawny, bo przy słabym jak zatrzymasz raz to już będzie ciężko ruszyć. Na ile sztuk będziesz mieszał? U mnie przy mieszaniu dla 26 szt i przesuszonej sianokiszonce w ilości 600 kg i 700 kg kukurydzy wóz 8m wypełnia się w 80%, więc zastanawiam się jak z tych teoretycznych 8 m wykarmić te 40-50 szt. Jak to jest z przekładniami w Sano, bo montują chyba Comera i to z przekładnią dostosowaną wytrzymałością na styk. Chodzi mi o to, że EM, M-F, Pronar, itp montują przykładowo w 8 m przekładnie z 10m.

Szkoda, że podestu nie ma, bo jest na prawdę przydatny i praktyczny.

mam zamiar nim mieszać dla całego stada czyli 85 sztuk, ale podejrzewam że najpierw będę mieszał dla jałowizny a później dla dojnych. dojnych jest średnio 35 sztuk. niby 8 m powinien umieszać paszy dla 40-50 sztuk. wszystko wyjdzie w praniu

 

a no i podest jest, ale z drugiej strony. z resztą widać kawałek poręczy, ta ocynkowana rura ;)

tak, a widzisz w tym jakiś problem? bo ja nie. pierwsza sprawa, w końcu nie będę musiał sie szarpać z zadawaniem sianokiszonki, druga sprawa mam wiatę z ładnym stołem paszowym a pod nią kilkanaście sztuk więc i tam elegancko przejadę paszowozem. a z resztą może w niedalekiej przyszłości postawi się nową oborę, wiecznie taczką jeździć nie będę

tak, a widzisz w tym jakiś problem? bo ja nie. pierwsza sprawa, w końcu nie będę musiał sie szarpać z zadawaniem sianokiszonki, druga sprawa mam wiatę z ładnym stołem paszowym a pod nią kilkanaście sztuk więc i tam elegancko przejadę paszowozem. a z resztą może w niedalekiej przyszłości postawi się nową oborę, wiecznie taczką jeździć nie będę

NIe wręcz przeciwnie sam nad tym myślałem bo także nie mam przejazdowej . W sumie to jak by sie uparł to i by jakąś miniładowarką rozwiózł

też myślę nad tym żeby robić PMR i dawać to i mlecznym i jałowicom, później pasze i premiksy pod pysk no ale się zobaczy.

 

u mnie też by się dało miniładowarką no ale to dodatkowe koszty związane z zakupem takiej ładowarki. na razie porządkuję działki wokół gospodarstwa, jak wszystko dojdzie do normy to może coś się pomyśli o oborze


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v