Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

Gość Profil usunięty

Opublikowano

Mozesz podać dokładne namiary na ten cytat? Pismo tez ludzie pisali, a ile razy już pozmieniali to szkoda gadać. Nie chodziło mi o to że trzeba robić w niedziele tylko śmieszą mnie te zabobony typu: w niedziele mi się koło przebiło WOW to był znak, ale gdy koło przebije się w środę to już jest normalna usterka. Złe rzeczy się zdarzają ale wielu ludzi lubi dopisywać do nich jakiś sens czy ideologie.

" Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. I opowiedział im przypowieść: Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem. (Łk 12:13-21)

Nie ma co się kłócić. Prawda jest taka, że każdy ma swoje mniemania, i obyczaje co do tej niedzieli ;) Ale jak się przez cały tydzień nie dorobisz, to w niedziele już ani tyle... :P U nas swego czasu w związku z zawahaniami pogody proboszcz udzielał dyspenzy na prace żniwne i wtedy wszyscy pracowali z czystym sumieniem. Ja osobiście nie pracuje w niedziele. Jest tyle kombajnów na wsi, że do każdego zdąży przyjechać.


eeee tam , sporządzić statystykę na podstawie ankiety (jaka maszyna i w jaki dzień tygodnia się sfajczyła lub zepsuła) to i będzie w końcu wiadomo co&jak z tym tak naprawdę jest
Jest takie przysłowie: jak dbasz, tak masz. Czy mogę powiedzieć, że mi się jakaś maszyna "sfajczyła"? - nie, bo to, co robię, to sama kosmetyka. Na 2 tygodnie przed żniwami wyciągam kombajn, przed sianokosami kosiarkę i prasę, w traktorach od 30 lat, jak gospodarzę (odpukać w niemalowane i w puste :D ), prócz wymiany olei, filtrów i tankowania, kilku simeringów, dętek, kompletu opon, końcówek wtryskiwaczy itp. nic nie grzebałem. Są prace konieczne, które trzeba w niedzielę robić, ale puki co, to w pole jeszcze nie wyjechałem, a nawet w tym roku, kiedy ciągle lało - do 8-go sierpnia miałem nie tylko zboże i słomę w domu. Nie będę ukrywał, że ostatni zbiornik na przyczepę wysypałem po 15-stym, bo spieszyło mi się ze zbiorem słomy, a następnie z uprawą pola po żniwach, a nie mam nikogo, kto by za mnie coś zrobił

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v