Skocz do zawartości

Pastwisko



Zdjęcie zrobione przed śniegiem . Wy też macie problem z dziczyzną ??? ....


Rekomendowane komentarze

Proponuję wziąć się za kilkakrotne koszenie łąk w sezonie i porządne zbieranie materiału z łąki. To, że jest to pastwisko nie znaczy, że nie można skosić niedojadów i zrobić z tego siano, opasy się ucieszą.

 

 

 

myślisz że to coś da guw... da ... tam chodzą krowy i za przeproszeniem sr**ą tam i nawet jak skoszę to dziki i tak zrobią swoje ...

Powiem wam wszystkim jak ja sobie staram radzić i straty jakby trochę mniejsze. Dziki mają świetny węch i unikają czlowieka, pomimo tego nie działają specjalne zapachy które można zakupić czy też ludzkie wlosy, ale perfumy. Jak mi wchodzą to "znacze" teren perfumem (drzewa przy łące itd) co jakiś kawałek i wydaje mi się ze pomaga, ale trzeba powtarzać to co kilka dni i zmieniać zapachy, aż się wyniosą. Najtańsze z Biedronki oczywiście :D

Ciekawe spostrzeżenie Panie Danielo, dla przykładu. Ja posiadam łąkę, którą koszę 3 razy w sezonie, materiał jest dobrze zebrany, na wiosnę przejechane włóką, 2 lata temu łąka orana. Za to obok sąsiednia łąka zaniedbana, skoszona byle jak, zebrana byle jak, dziki ryją w najlepsze, a u mnie zero strat. Przypadek? Jedyny problem na łąkach to fakt, że co kilka lat larwy owadów się mnożą to wtedy są straty wszędzie, ale to raz na jakiś czas. Też mam problem z dzikami dlatego np kukurydzę muszę grodzić.

Ciekawe spostrzeżenie Panie Danielo, dla przykładu. Ja posiadam łąkę, którą koszę 3 razy w sezonie, materiał jest dobrze zebrany, na wiosnę przejechane włóką, 2 lata temu łąka orana. Za to obok sąsiednia łąka zaniedbana, skoszona byle jak, zebrana byle jak, dziki ryją w najlepsze, a u mnie zero strat. Przypadek? Jedyny problem na łąkach to fakt, że co kilka lat larwy owadów się mnożą to wtedy są straty wszędzie, ale to raz na jakiś czas. Też mam problem z dzikami dlatego np kukurydzę muszę grodzić.

 

 

 

ale nie musimy się kłócić . może i powinienem to skosić ale krowy chodziły dość długo na łąkach a jak już nie były na łąkach i prubowałem to przyciąć to nie było można wjechać sam torf chwila i siedzi po osie po prostu zgłoszę to i niech płacą bo innego rozwiązania nie widzę ... :D

Płacenie kół łowieckich to jakaś mrzonka, jestem zdania, że jak chcą sobie zwierzynę łowną hodować to niech sobie ogrodzą las i dowożą tam jedzenie dla niej, ale oczywiście najlepiej się zwierzyna pasie na czyimś polu czyli na nasz koszt. Nie chcę się kłócić :) Torfy też mam, jak nie mogę wjechać to czekam, a jak przerośnie to robię siano, bo fajne wychodzi :)

Płacenie kół łowieckich to jakaś mrzonka, jestem zdania, że jak chcą sobie zwierzynę łowną hodować to niech sobie ogrodzą las i dowożą tam jedzenie dla niej, ale oczywiście najlepiej się zwierzyna pasie na czyimś polu czyli na nasz koszt. Nie chcę się kłócić :) Torfy też mam, jak nie mogę wjechać to czekam, a jak przerośnie to robię siano, bo fajne wychodzi :)

 

 

 

U mnie w lasach niby obegnać się od myśliwych nie można ale zwierzyna jak była tak jest nawet w mojej okolicy zaczynają się wilki pokazywać sam widziałem parkę ... :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v