Skocz do zawartości

Sianokiszonka

Zeszłoroczna kiszonka porwali mi około 30 balotów w jedną noc :/



14 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Łanie i jelenie całym stadem przychodziły później już obserwowałem je to ponad 30 sztuk naliczyłem.

A las jest oddalony o jakieś 1000 metrów

ja bym na drzewie zamontował jakiegoś CeKaeMa i nieper.... ile wlezie :P

Ogólnie marny widok :/ Dostałes odszkodowanie z koła ?? powinni zapłacić ze te bele.

Koła Łowieckie prędzej dadzą się pociąć jak zapłacą za cokolwiek, o strzelaniu czy odławianiu zwierzyny nie wspomnę. U nas dziki wpieprzyły się w kiszonkę to panowie stwierdzili że nie ich wina.

Szkoda słów.

Ekologia ekologią ale niedługo leśne zwierzęta zadomowią się na dobre i rolnikom już nic nie pozostanie. Wszystko jest pod ochroną tylko nie rolnicy.

Koło łowieckie nic nam nie zapłaciło niestety za to, powiedzieli że mieszkamy w lesie i trzeba zabezpieczyć paszę od dziczyzny bo dziczyzny nie da się odgrodzić od paszy to są słowa leśniczego jedyne co dostaliśmy to kwit na żerdzie.

W tym roku mogą sobie przychodzić bo już ogrodziliśmy wysokim płotem na około więc już o to się nie boje

W sumie wielkiej szkody nie zrobiły nic się nie zmarnowało 10 belek sprzedaliśmy a resztę normalnie braliśmy do karmienia dobrze że była ujemna temperatura to nie psuły się tak szybko

Olecka - Dokładnie masakra u mnie co roku łąki są przeorane przez dziki to też trzeba się doprosić ich o to żeby przyjechali i oszacowali szkody a jak już przyjadą to marną stówę rzucą

jeśli bele na Twojej działce stały to muszą zapłacić tylko do sądu trzeba iść, a mała szkoda i się nie che i oni p tym wiedzą. Przy większych szkodach płacą i to uczciwie ale bez sądu i rzetelnej oceny szkody to dadzą Ci 100 czy 200 zł i tyle

to taka naiwność ludzka że słuchają sie co ci myśliwy mówią że nie zapłacą prosta spawa wezwać do oszacowania z koła łowieckiego tylko poprosić o kopie oszacowania później skarbnik musi sie rozliczyć inaczej masz podstawę o pozwanie ich zawsze sie wykręcali u nas że pieniędzy nie mają i rożnie, przeważnie człowiek szedł na ugodę, no trudno stało sie stało ale 30 bel to jest sporo, u nas w okolicy złożyło sie tak ze paru poszło już do sądu to trochę ich nauczyło z kolei po drugiej stronie jest inne koło co do nich sie trzeba zwracać ostro i straszyć sądami bo o oszacowanie potrafią jechać tydzień, ale przyjdzie i na nich pora procedury chore sobie wymyślili aby opóźnić wszystko i może ludzie dla czystego spokoju nie będą ich nękali, źle że nad nimi nie ma żadnego nadzoru bo jest samowolka w kole łowieckim 60 osób z tego 30 sie udziela i składek nie płacą i nie można ich wyrzucić to jest chore

No na mojej działce ale właśnie jak piszesz nie ma się co ciągać po sondach może i by wygrał sprawę w co wątpię ale szkoda zachodu, zresztą tak jak pisałem wcześniej wielkich strat nie było jak dobrze pamiętam to 28 belek zniszczyli 10 się sprzedało i resztę normalnie karmiliśmy wiadomo no kurde człowiek był wkurzony i wo gule ale wieszać się nikt nie będzie ani żadnej sprawy o to zakładał.

Teraz mamy ogrodzone więc się nie boimy o tego rodzaju szkody

Właśnie zapomniałem wspomnieć o tym że po drugiej stronie jest drugie nadleśnictwo a ja tak mieszkam po środku i ci by się wypierali że to z tamtej strony przyszły a ci że z tamtej także nie ma co się kłócić o to

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×