Skocz do zawartości

5 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Worki wyrzuciłem z przyczepy jak szybko jechałem ciągnikiem po pomoc ;D Pełna przyczepa była to nie brałem bo by wiatr zabrał ;) I rzuciłem przy kombajnie i wiatr zawiał i pod kombajnem się znalazły xD A powodem przebicia była dawna malutka dziura w oponie ;D Ojciec mi mówił że kiedyś wjechał w brony i przebili to było tak ze 22 lata temu ;P To teraz patyk wszedl w tą dziurkę 

Też w tym roku miałem (po raz pierwszy w bizonie) taki przypadek , koszę , pełen zbiornik więc powoli gaszę maszynę i czyszczę z plew i słyszę "pssssssyt" :D


 


  Tata przyjechał , wysypałem i jeszcze z 700metrów do domu uciekłem :) ... sobota 18 godzina :(

To ja miałem w tym roku przygodę z bizonem ;p Zapowietrzył się o godzinie 20:00 i siedzieliśmy przy nim do 2:00 i i tak nic z tego ;P pojechaliśmy do domu , przyjechaliśmy o 7:00 rano i zapalil w przeciągu 20 min ;P

hahahahah  @up koledzy ja mialem podobonie z bizonem BS :D  Brak ładowania alternatora, :D diagnoza o 20 wieczorem a  rano o 6 demontaz i zawieziony do specjalistow 40 km od domu :D za pol godiny telefon od specjalistow ze altenatro jak najbardziej sprawny, wiec o 10 rano montaz i  co najlepsze ladownie w porzadku :D czasem wystarczy tylko poglaskać i pochwlic kombajn i przjedzie samo :D


 

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×