Skocz do zawartości

Zetor 7745



tak na ocieplenie klimatu, jedna z moich ulubionych fotek wink.png niestety brak nowych ;(


Rekomendowane komentarze

W mojej okolicy na palcach można policzyć ugory... w mojej wsi jest max 2 hektary, ale one już dawno nie sa uprawiane i zarosły lasem, jest kilku dość dużych rolników, którzy "biją" się o ziemie i płacą spore sumy za kawałeczki ziemi. zróżnicowanie klas gleby jest bardzo duże, na jednym polu można znaleźć 3 klasy które kilka razy sie przez siebie przekładają. w więkrzość króluje II i III klasa, ale też sporo jest IV, miejscami nawet I, a zaraz nie daleko może być V, jest sporo glin zdarza się borowina, niektóre pola są na madach łąkowych. Gdzieś mam bardzo fajną mapkę mojej okolicy właśnie z dokładnie pokazanymi klasami ziemi gdzie występują ;)

Mam troche zakwaszone gleby, choć już kilka lat wapnuję je, więc jest poprawa. Nie siejemy jakoś nie wiadomo ile nawozów, tak aby cos urosło, bo przy moim areale to i tak zarobku nie będzie, a kasy nie ma co wpychac nie wiadomo ile. W tamtym roku była bardzo słaba wydajnośc... na niektórych polach około 3-3,5 tony z ha... ale to wina mrozów... a jak jest dobrze to ok 5 t z hektara pszenicy. Jako takiego samego owsa nie sieję, jak już to mieszanki, które w tamtym roku bardzo dopisały bo były późno siane i w dobrym momęcie popadlismy z pogodą, cięzko mi określić jak to wagowo będzie ale myślę ze ze 4 tony do 4,5 było, jęczmienia z 1,2 ha było 4,8 bo poszedł na sprzedaż.

wiesz bywały ata gdzie pszenicy było ok 6 t/h ale to trzeba był troche wiecej sypac nawozów, a to aż tak się nie opłaca, choć fakt cena która jest teraz pozwala na dość spory zarobek i zwrot kosztów, ale to co było jakiś czas temu sporo obciązało budżet, więc teraz tak się nie angażujemy już w jakies wielkie plony. Jednego roku dość sporo kasy jak na nasze gospodarstwo wywalilismy na pole a później pszenica po 280 zł została sprzedana... więc nie było co liczyć zarobków tylko koszty które sie wsadziło, więc teraz to jest taka można to nazwać egzystencja ;)  na jesieni obsieliśmy sporą część poplonami, zobaczymy może one nieco odciążą glebę i przy srednim nawożeniu uzyska sie większe plony, mam nadzieje że w tym roku już nic nie wymarznie, bo potrzeba mi sporych plonów, bo mam kilka planów :P

a dawałeś nawozy na zimę ? a no bywa różnie z tym wszystkim . to jest właśnie praca na polu smile.png a co do poplonów to zależy jakie zasiałeś . jeśli łubin to bardzo dobrze on nie jest wymagający i nie wyciąga tyle minerałów co gorczyca . gorczyca dość dużo minerałów zabiera ale na następny rok je zwraca możliwe że podwojone . a jak zboże to też dobrze . ja polecam owies bo w krótkim czasie dość duży urośnie smile.png. każdy poplon coś daje i pomaga . ja już jeden zakup zrealizowałem . biggrin.png . są to opony do c 360 a dalsze inwestycje będą później po żniwach no i jak dopłaty w 100% wpłyną .

tak na zimę trochę sypnałem nawozów :P jak się nie da pod korzeń to później już nie tak dobrze rosną:) mieliśmy troche gryki , ale w więkrzośći jest to gorczyca, choć nie do końca może jest właśnie najlepsza, ale zawsze coś tam da. No ja planuję zakup drugiego samochodu, no i musi coś jeszcze zostać na następny rok, może by weselicho strzelił :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v