Skocz do zawartości

Simental



wyszedł na spacer angry.png


Rekomendowane komentarze

No ja też ostatnio miałem przeboje z 600kg mieszańcem jak się urwał w stajni. Nie mogliśmy w trzy osoby dać mu rady, w końcu sznur na łeb i od słupka do słupka i tak do żłobu, ale strachu to się najedliśmy. Trochę śmiać mi się chce bo jak szalał w stajni to my trzymaliśmy od zewnątrz drzwi, a on w nie walił. Wyglądało to jak by miał wyskoczyć zaraz jakiś potwór. He he

u mnie ostatnio też się byki zrywają z łańcuchów, wyjść na zewnątrz raczej nie mają możliwości ale w śrokdu obory to porządek zrobią jak na "święta" . Na szczęście mam wychowane byki i raz dwa zaganiam je na stanowisko oczywiście w ręku mam niezbędny przyrząd czyli rurkę gumową biggrin.png

 

a najgorsze do złapania sa te bez rogów angry.png

 

 

widzę, że każdy miał jakąś przygode z bykiem hehe :P Ja też miałem z takim może z 400 kg jak przeprowadzałem do innej obory to podleciał taki mały szczeniak ( nawet nie szczeknał) a ten byk podszedł do niego i go tylko powąchał i jak zaczał ryczeć i szaleć to nie mogłem go wogole utrzymac. Zawinąłem pętko na krajzedze ktora tez troche wazy, to rogami dosłownie w powietrze ją cinsął xD naszczescie mialem dluzsze pętko i zdążyłem owinąć je wokol drzewa bo juz by mi ucikl ( brama byla otwarta) i całe ręce wtedy sobie poobdzieralem xD od tamtej pory bardziej uwazam i przekładam jeszcze pętko przez pysk, wtedy latwiej go utrzymac i juz sie tak nie zapiera.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v