Skocz do zawartości

Ursus 4512 + BRZEG



rozpoczęcie siewu nawozu na zboża...dziś zostało posiane 34ha zakończone małą wpadką :lol:




Rekomendowane komentarze

no tak nówkę i 150 tyś trzeba dac a wartośc po kupnie nie ubłaganie maleje i na co mi to...a co do mocy to po co ja pokazywac żeby zaraz pożegnac sie z tym światem(niestety doświadczenie :( ) ona o tak ładnie idzie mi wystarczy jak do szkoły, na imprezy i na jakieś wypady to bardzo dobry samochodzik nawet aż za dobry a ojciec ma na oku tą nowszą A4 w kombiaku ale zobaczymy co będzie....

ej a czemu nikt ursuska nie zauważa tylko samochód???bo sie obrazi i nie będzie chciał żeby mu zdjęcia robic... :lol:

Bobek po pierwsze lepiej kupić diesla z cofniętym licznikiem niż benzyne całkiem inna żywotność a za granica raczej naolejach nie oszczędzają, co do książki serwisowej podróbkę bardzo łatwo rozpoznac to rzaden kłopot :D

Marco który rok 2004 czy starszy ??? to czarny nie jest co, może jakaś śliwka?? Rodzice moi mają taki sam tylko czarny i 2004r. A z tym autem do szkoły i na imprezy dobry jesteś raz drugi dołożysz lusterko czy coś to będziesz nubirką jeździł :D wiem bo sam to przerabiałem za drogie auto na takie wyjazdki, poza tym żeby każdy po zdaniu prawka dostawał taką brykę ....hmmm za moich czasów maluszkiem się jeździło..

wiadomo że troche szkoda ale co postawi sie go i będzie stał to teeż nie najlepiej a nubirka długo u mnie już nie zagości...rocznik 2002...na samym początku miało byc auto do 25 tyś max ale jak jeździliśmy i oglądaliśmy to normalnie szok...wiem że rodzicom szczególnie chodziło o bezpieczeństwo bo wiadomo każdy rodzic martwi sie o dziecko i gdy nadażył sie ten to bez zsatanowienia braliśmy bo sprawdzone autko....no nie powiem bo miałem bardzo długie kazanie od rodziców szczególnie od ojca na temat jazdy i szanowania to co sie ma i myśle że mi zaufali...

Gość Bobek_Farmer

Opublikowano

Ja bym wolał młody kompakt niż limuzynę klasy średniej...

 

@Marcin80

Czemu płacić za auto o przebiegu 150 tyś. km, skoro realnie ma 250 tyś. km? Przecież licznik cofa się po to, aby zawyżyć wartość auta. :) Książkę serwisową da się spreparować stosunkowo prosto, ludzie którzy robią to na dużą skale mają o tym pojęcie.

no wiesz co innego jest jak sie kupuje auto z nieznajoma przeszłością ale jak np od rodziny czy od znajomego to też co innego ale u nas gościu kupił z komisu passata niby nie walonego, popadał troche snieg i juz po jeżdzie a co najlepsze to jak była ta dymka to samochód byc zamknęty a na tylnim siedzeniu śniegu nawiało...zaś drugi też kupił z komisu passata i już 3 rok popyla i nic chodzi jak lalka...

można pewnie łatwo podrobić ale jak mówię to najmniejszy pikuś rozpoznać podrobioną ostatnio kupowałem swoją octavię rodziców audi także też przerobiłem kilkanaście aut,a książkę można poznać podrabianą po pieczątkach czy są z jednego serwisu czy z kilku wtedy jest wiarygodniejsza,ja np na licznik nie patrze norma wszystkie auta z ok 2000r mają po 170tyś przebiegu :lol: sranie w banie...odpalam przegazówka i wszystko jasne,octavią TDI zrobiłem już 15 tyś od sierpnia i ni deka oleju, także jak się trafi ale ogólnie mam drugi samochód prosto z Niemiec i kolejny też z nich będzie zawieszenie to w ideale jest po 200tyś a seatem zrobiłem 100 po polskich i remont

ps. Bobek za cenę audi A4 B6 z 2004 roku mogliśmy mieć Octavię z 2006-2007r ale wiesz za kółka się płaci... :D widzisz audi ma 8 lat a każdy je zaraz na fotce zauważył a o golfiku pewnie nie było by takiej gatki :lol:

można pewnie łatwo podrobić ale jak mówię to najmniejszy pikuś rozpoznać podrobioną ostatnio kupowałem swoją octavię rodziców audi także też przerobiłem kilkanaście aut,a książkę można poznać podrabianą po pieczątkach czy są z jednego serwisu czy z kilku wtedy jest wiarygodniejsza,ja np na licznik nie patrze norma wszystkie auta z ok 2000r mają po 170tyś przebiegu :lol: sranie w banie...odpalam przegazówka i wszystko jasne,octavią TDI zrobiłem już 15 tyś od sierpnia i ni deka oleju, także jak się trafi ale ogólnie mam drugi samochód prosto z Niemiec i kolejny też z nich będzie zawieszenie to w ideale jest po 200tyś a seatem zrobiłem 100 po polskich i remont

ps. Bobek za cenę audi A4 B6 z 2004 roku mogliśmy mieć Octavię z 2006-2007r ale wiesz za kółka się płaci... :D widzisz audi ma 8 lat a każdy je zaraz na fotce zauważył a o golfiku pewnie nie było by takiej gatki :lol:

Gwarantuje Ci że dobrze zrobionej książki nie poznasz... Na jednym z forów gościu wrzucił książkę niby od swojego auta, ale chciał mieć pewność i sprawdził historię auta w serwisie, okazało się że przebieg był o 100k większy, a książka była piękna, różne piecząteczki, długopisy, delikatnie podniszczona... tego nie robią frajerzy, ale oszuści fachowcy.

W moim aucie po 30k km polskich dróg, poszedł przedni zawias, a jak sprowadzałem było jak ta lala (160k) no i 2500 zł jestem uboższy )


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v