Skocz do zawartości

Landini Powerfarm 95



Tuż po myciu ;)


Rekomendowane komentarze

1-w jakisś cudowny sposób przestał działać komputer sterujący (czy jakoś to się nazywa) i ciągnika nie można było z miejsca dygnąć a stał na polu z agregatem uprawowym,(pilnowałem go z synem sąsiada, jedyny plus to że flaszkę mieliśmy)

2-pojawiły się bardzo niepokojące wycieki w okolicach tylnego mostu

3-podnośnik podnośił bardzo wolno a jak już podniusł to opuścić się nie dało

4-teraz ciekawostka podczas docierania zrobił kulig i przy delikatnym drifcie urwały się śruby tylnego lewego koła

5-nie odpalił pewnego razu ot tak-serwisanci uznali że wina paliwa spuścili je ze zbiornika nalali innego i dalej nie chciał odpalić był wtedy przez 4dni niedysponowany podczas zasiewów, okazało się że jakiś czujnik nawalił a serwis się tłumaczył że to nowy sprzęt i jeszcze nie mają programu do zdiagnozowania

6-wysiadł czujnik ciśnienia oleju silnika

7-rewers który chodził jak złoto w pewnym momęcie zaczą strasznie zgrzytać, do tej pory to występuje, serwisanci powiedzieli że na dotarciu to normalne i że minie z czasem

8-był przypadek że napęd przedni po włączeniu sam się włączał i rozłączał nie wiemy do tej pory z jakiej przyczyny a serwisanci mówili że to nie możliwe i że kierowcy się wydawało

A i żeby nie było że nie jestem obiektywny podczas niektórych awarji pomagałem sąsiadowi obrobić pole własnym ciągnikiem, piszę co wiem a jak dowiem się jeszcze czegos to dołączę.

ps.Czy to prawda że te ciągniki kosztują w granicach 200tyś zł? bo sąsiad mówi ze jego był w podobnej cenie ale nie chce dokładnie mówić

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v