Skocz do zawartości
Co widzimy na zdjęciu Bizon Z056 ?

Kombajn Bizon Z056 widoczny na zdjęciu jest typowym przedstawicielem polskiego sprzętu rolniczego, znanym z solidnej konstrukcji i niezawodności w pracy na polu. Maszyna ta znajduje się w stanie spoczynku na tle zieleni gospodarstwa rolnego. Bizon Z056 wyposażony jest w czterorzędowy heder z motowidłami, co wskazuje na jego przeznaczenie do koszenia zbóż. Charakteryzuje się silnikiem o mocy około 100 KM, co w połączeniu z tradycyjnym bębnowym systemem omłotu umożliwia efektywne przeprowadzenie prac żniwnych. Zbiornik ziarna o pojemności 3000 litrów zapewnia stosunkowo długie okresy pracy bez konieczności częstego opróżniania. Kombajn ten, dzięki swojej konstrukcji, jest szczególnie ceniony w małych i średnich gospodarstwach na terenie Polski, gdzie często widziany jest na polach podczas prac żniwnych.




Rekomendowane komentarze

Niewiem jak jest u Was,, ale u mnie w okolicy to jest bardzo dużo bizonów, jeden Messidor, Consul, teraz doszedł mój Consul, i pare Mercatorów, i John Deerów. Bizonów niekt prawie nie bieże na usługi, ponieważ wszystkie są to te starsze ZO56. jest jeden z 1989roku, i on troche jeździ po ludziach. Zato Messidor, i Mercator cały czas lata po ludziach, już niepowiem o Consulu bo on skasza ok 100ha, w jednym sezonie, i my go też zawsze braliśmy, bo szybciej wykaszał niż bizon. Kolegi Messidor od 6 lat, niemiał żadnej, kompletnie żadnej awari... Ja bym jednak wolał Mercatora, od Bizona, chodź kiedyś mażyłem o Bizonku pomarańczowym.... A jeśli chodzi o części do Claasów, to ceny są porównywalne do części od Bizona, i dostępność taka sama.

 

 

kolego muszę cię zmartwić bo tak się podniecasz że ten consul skasza nawet 100 ha i mówisz w poprzednich postach że te małe Mercator są szybsze od bizona hahaha. co to jest 100 ha do skoszenia. a awarie jak ktoś dobrze zrobi kombajn to jeździ u nas jak bizon i to ZO50 jak był dobrze zrobiony to skaszał 100 ha bez żadnych awarii tylko trzeba założyć dobre część a nie tanioche

Soorki a widzieliście wogle kiedyś Mercatora, czy Consula w pracy, że tak mówicie?? Niewiem jak u Was, ale u mnie w okolicy Bizony sa uważane za kombajny które się strasznie wleczą, i psują, wiele osób posprzedawała je i pokupowali Mercatory, Consule, Dominatory. . . Spujżcie jeszcze ile pali Claas, a ile Bizon, ile trzeba do niego oleju, a ile do Claasa. . . To wszystko to ciężkie pieniądze.

nie wiem ile kosztuje utrzymanie takiego classa ale jeśli jest coś oszczędniejszego w utrzymaniu od bizona to to musi być naprawed rewelka bo jak mielismy bizona to wydanie na kompletny remont 5 tysięcy to było dużo a teraz za 5 tysięcy to na dobry początek i to braknie, wiem tylko tyle że u mnie gościu miał john deere za którego dał 8 tysięcy a w żniwa pękł mu mały wałek w skrzyni który kosztował 2 tysiące :(

Troszkę się spóźniłem z moim komentarzem, ale ktoś tu pisał, że Bizon ma do niczego hamulce. Otóż nie Bizon, tylko właściciel, który sobie ich nie zrobił. :P

W te żniwa miałem okazje powozić sie na paru Bizonach i poobserwować kilka. Superek z 1984 roku, jak zahamował, to mało co żem nie wyleciał przez barierki. :D Za to Bizon, nowszy na pewno, widać po kabinie itd. coś koło rocznika 1988/89/90. Gościu wdusił sprzęgło i w hamulec tłukł chyba z 6 razy, hamulec wciśnięty do oporu, a kombajn się nie zatrzymuje. :D

Czyli nie ma co narzekać, że Bizon ma niezdatne hamulce i tak pozostanie, bo to jest do zrobienia. ;]

Te hamulce to bym pominął,bo to też troche wina konstruktorów,że nie umieścili ich na kołach (ktoś kiedyś przerobił i dał na koła bodajże od autosana hamulce) i wtedy nie trzeba zmieniać simmeringa przez który dostaje się olej na hamulce i zalewa.A co do Bizonów to ja się wypowiem tak mam Bizona z 75 roku i 81 roku heder pilnuje na czas zaprawki robie nawet podmalowałem go troche (bylejak,ale tylko po to,żeby nie korodował,bo jak wiadomo lakier to konserwacja) i blacha w większości od nowości podsiewacz(może go w tym roku zmienie,bo ma prawie 40 lat),kosz sitowy,zbiornik paliwa,podajniki itd. a tylko dlatego,że ja i poprzedni właściciel dbali malowali to wszystko na czas dam sobie ręke uciąć,że gdyby mój bizon miał orginalny lakier od nowości to już dawno by zgnił :) także zastanówcie się czy lepiej mieć dziurawego bizona,ale w oryginalnym lakierze czy zdrowego jak dzwon,ale malowanego :) mój był malowany (ja robie zaprawki co roku po zniwach) i ma lepszą blache niż te w mojej wiosce niby w oryginalnym lakierze może mi ktoś wytłumaczyć czemu :) ?? Pytanie retoryczne !!


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v