Też prawda, taniej się puści, a sumienie czyste. Handlarz powie, że nie wiedział w jakim stanie kupił...
Z drugiej strony często ludzie nie wiedzą, że wystarczyło by umyć, wyrwać używaną maskę za kilka stówek i od razu inaczej się patrzy, ale może to i lepiej...
Ja to bym się wstydził tak sprzedać krokodyla ze 100kg gnoju.
Pewnie też często ktoś dostanie spadek i po prostu chce się pozbyć.
Większość tych 330-360 to sprzęt w który trzeba wpakować konkretne pieniądze żeby to miało jakiś sens. Dobre egzemplarze dzisiaj zaczynają się od 15 tysięcy. Reszta idzie do wozu paszowego lub do lasu, tym bardziej jeżeli nie ma papierów.
Jakby nie patrzeć to dalej jakieś zainteresowanie jest. W miarę idą te ciągniki nawet w gorszym stanie. cena czyni cuda