Skocz do zawartości

czy opłaca się kupić , czy nająć


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Przede wszystkim musisz sam sobie odpowiedzieć na to pytanie uwzględniając to jaka jest sytuacja w Twojej okolicy z usługami, bo jeli jest dostęp do samojezdnych w przystępnych cenach i dostępnych czasowo nie ma sensu, ale jeli jakis cwaniak droży się i nie umawia na czas to lepiej postawic na swoje maszyny, z usługami jest fajnie wygodnie nic nas nie obchodzi tylko PLN-y trzeba mieć, dostępnosc do usługi i cena zmienia się dosc różnorodnie było tak z kombajnami zbożowymi i prasami teraz z sieczkarniami, puki jest zapotrzebowanie na taką usługę i masz czas tzn nie jeste tak zawalony obrządkami że możesz wyrwać się z domu na cały dzień, to nie jednorzędówkę ale weź kredyt i sam kupuj sabieżną puki jest tego mało w okolicy i można zarobić.

heh u nas w okolicy pewien kole co sprowadzał różne maszyny z zachodu i dorabiał kombajnem w żniwa odpucił sobie koszenie a dla całej okolicy nasprowadzał kombajników teraz na co 2gim podwórku jest kombajn hehe podobnie będzie pewnie z sieczkarniami

Opublikowano

50000zł to dobrej przystawki nie kupisz. Nie mówiąc już o sieczkarni.

Ściąć aby ściąć, to nawet starą forschmitką się da, ale jaki mizerny efekt, to nawet nie będę wspominał. W przypadku karmienia wysokowydajnych krów (w okolicach 10000L) ziarno musi być zmiażdżone i praktycznie ześrutowane, a nie tylko "trącone". Zapomnij aby maszyna za 50000zł robiła taką kiszonkę.

Kolega jaro30 wyraźnie napisał zakres ceny wiec podałem co w tych pieniądzach kupi.

Starsza sieczkarnia dobrze przyszykowaną do sezonu tez zrobi dobra robotę,

Zakup nowszego sprzętu z dobra przystawką to już większe koszta.

Opublikowano

FOX2 trochę przesadzasz bo cioł mi sieczkarnią wartą może 50 tyś a w sumie wycioł 140 ha i nikt złego słowa nie powie.Robotę zrobił lepszą jak ten co tnie nowym JD.

Chesz mi powiedzieć, że stara sieczkarnia za 50000zł robi lepszą kiszonkę niż nowy JD za 800000zł? To chyba jakiś kiepsi żart. Zaproponuj ofertę cięcia kiszonki, maszyną za 50000zł, właścicielom biogazowni lub fachowców z zakresu żywienia bydła. Już to widzę jak 500ha dla biogazu jest koszone przez 20 letniego Jaguara. Fakt, że 140ha zostało ścietę i nikt złego słowa nie mówił, nie znacza jeszcze że maszyna robi dobrą robotę. U mnie są tacy "fachowcy", którzy twierdzą, że Formischmitka robi super kiszonkę.

Witam. Czytam tak wasze wypowiedzi i troche się dziwie. Kosze kukurydze jd 7400, tnę zieloną na 15 mm suchą do 10mm , oczywiście gniotownik jest dokręcony jak tylko sie da (1 mm) inaczej na drugi sezon nie miał bym klientów. Żadna jednorzędówka nie zrobi tak dobrej sieczki

Racja, ale sama szczelina, to nie wszystko. Równie istotnia, co wielkość samej szczeliny, jest różnica prędkości pomiędzy walcami, średnica i długość walców oraz ilość zębów. Co do samego gniotownika, to liderem jest NH. Stara seria FR9000 może być wyposażone w walce o średnicy 250mm, długości 750mm, ilość zębów 166 oraz aż 50% różnica prędkości pomiędzy walcami. Przy ustawieniu szczeliny między walcami na 0.9mm (tak, da się ustawić taką szczelinę, mimo iż w prospekcie widnieje zakres 1-10mm) nie da się odszukać ziarna w kiszonce. Ziarno jest dosłownie ześrutowane, a nie tylko pęknięte, złamane czy zgniecone.

Przede wszystkim musisz sam sobie odpowiedzieć na to pytanie uwzględniając to jaka jest sytuacja w Twojej okolicy z usługami, bo jeli jest dostęp do samojezdnych w przystępnych cenach i dostępnych czasowo nie ma sensu.

Jeżeli posiadasz nową maszynę, to nie masz żadnej konkurencji. Nikt zdrowo myślący nie będzie najmował starej padaczki, kiedy może mu skosić nowa maszyna.

dostępnosc do usługi i cena zmienia się dosc różnorodnie było tak z kombajnami zbożowymi i prasami teraz z sieczkarniami, puki jest zapotrzebowanie na taką usługę i masz czas tzn nie jeste tak zawalony obrządkami że możesz wyrwać się z domu na cały dzień, to nie jednorzędówkę ale weź kredyt i sam kupuj sabieżną puki jest tego mało w okolicy i można zarobić.

Dokładnie, zapotrzebowanie na taką usługę obecnie jest. Będzie jeszcze większe gdy na dobre ruszą biogazownie. Niestety warunkiem jest porządna, czytaj nowa, maszyna. To samo było w 1982 kiedy kupiliśmy pierwszego Bizona w całej okolicy...dwa miesiące cięcia i snu po 4-5h.

Zakup nowszego sprzętu z dobra przystawką to już większe koszta.

Nowa sieczkarnia z przystawką, to około 800000zł.
Opublikowano

 

Jeżeli posiadasz nową maszynę, to nie masz żadnej konkurencji. Nikt zdrowo myślący nie będzie najmował starej padaczki, kiedy może mu skosić nowa maszyna.

 

Teoretycznie tak, a praktycznie mogą bruździć zawistni sąsiedzi i inni co "zazdraszczają" niestety taka polska mentalność że im dalej od domu tym większe wzięcie na usługi i lepsza opinia, mam tak ze zwijką że sąsiedzi ubzdurali sobie że powinno być taniej czy po kosztach paliwa, sam latam po 20km od domu czasami a mi po 20km przyjeżdza ktoś przez miedze u sąsiada usługe robi, ale nie ma co się martwić bo ci ze starym sprzętem szybko się wykruszyli po kilku sezonach prawie nikt nie został wszystkie 30letnie jd itp zestawy z zachodu starsze od gosci nimi jeżdzącymi szybko odpuscili sobie usługi, a ci co przed laty brylowali na polach obkupili się w prase z sieczkarniami ciagniki po 130km i nie mają czasu na usługi.

Co do tematu sam musisz wiedzieć w co się wstrzelić jak duże te działki kuku i jak ze sprzętem w okolicy, jak małe poletka i chłopy odwozić mają rozrzutnikami 1 osowymi to też kariery nie zrobisz na nowej dużej sieczkarni

Opublikowano

Odnośnie postu powyżej przypomniała mi się pewna sytuacja. Mam kolegę który handluje maszynami nowymi i uzywanymi. Pare lat temu kupił Bizona jakieś 50km od domu. Na drugi dzień przyjechał gość z tej miejscowości gdzie był kupiony kombajn i go odkupił. Od sąsiada nie chciał, tak silna jest zawiść ludzka :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez arcadiuss92
      Hej, witam jestem w połowie sieczenia kukurydzy i w tym roku idzie tragicznie, sieczkarnia ciągle się zapycha, strasznie dużo na dole zostaje syfu (pod nożami od bębnów) i co chwilę zrywa bezpiecznik co strasznie utrudnia pracę... proszę o szybką pomoc!!
    • Przez krzyszofl
      Widział ktoś lub ma takowego Orkana? 






    • Przez przemek308
      Witam, mam problem z jaguarem 860 dotyczy on jazdy. Prędkość maksymalna tej sieczkarni to 14-15km/h przy maksymalnych obrotach silnika wydaje mi się powinno być 20-25km/h, ogólnie to dzoj ma małe wychylenie do przodu po odpieciu linki przesuwa się bardziej do przodu to tak jakby blokowalo coś na pompie od jazdy. Miał ktoś podobny problem albo regenerowal pompę jazdy?
    • Przez przemek308
      Mam zamiar kupić sieczkarnie tak do 100tys no max 120tys i zastanawiam się nad jd seria 6x10 czy to dobry wybór jaguar serii 800 to już będzie wysłużona maszyna i w tych pieniądzach nie bardzo jest co szukać a może lepiej ładną 600 tylko do tego znowu kończą się części.
    • Przez Patryk022001
      Witam, mam problem z sieczkarnia jaguar 870 z 2001 roku, wcześniej gdy kręciła i nie odpalała, wystarczyło cofnąć kluczyk i za 2/3 razem odpalała od strzała, nie wiem, czy jakaś cewka, czy moduł nie załączał, a teraz wcale nie odpala, kręci i nie odpala, dymek z komina także nie leci, w czym szukać problemu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v